+48 736-84-84-44

Proza

Rzecz o interpretacji

Kto jest twórcą interpretacji? Może powstała w sposób naturalny, jak życie na Ziemi. Obecnie interpretacji podlega niemal wszystko. Najbardziej zajmuje mnie jednak interpretacja dzieł sztuki, pod którymi podpisuje się dany autor, twórca. Sztuką można nazwać prawie...

Z cyklu: Impresje polskie w niemieckim krajobrazie literackim

...à propos Marcel Reich-Ranicki „...żeby umieć rozróżnić jedno od drugiego...“    ( … ) Die polnische Literatur hat damals, als der polnische Staat nicht mehr existierte, immer mehr Pflichten als Rechte gehabt. Die Polen hatten sich der Germanisierung und der...

Niewidzialna Bitwa

Największa Kropla Światła wybrana z Przedwiecznej Bieli – matki Tęczy. Kropla ożywiona w Doskonałości Ukrytej i skropiona powagą Czerni. Hołubiona w Blaskach Wysokich, w radości i w pierwotnej ciszy. To najszersze kosmiczne skrzydła sypiące iskrami gwiazd, zalążkiem...

Coraz trudniej

Coraz trudniej było oddzielić strumień własnych myśli od strumienia ulicznego szumu i gwaru. Na Starym Mieście gołębie hałasują, skrzydłami łopocą wzniecając kurz w wesołym wietrze, krążącym między przechodniami. Wizja świata oparta na strukturze ulic, szarych...

_tensje 1

Skrócona droga, skróty myślowe, skróty klawiaturowe, najdłuższa droga dojścia. Gdyby jakaś opowieść mogła się tędy prześlizgnąć tak, jak żaglówka przepływa wąskim kanałem na inne jezioro, mógłbym powiedzieć, że byłem tam na pewno. Gdzie przyczepić kartkę z napisem:...

Krótkie formy prozatorskie

Bez Pan Maurycy był dumny z rozłożystego bzu, który rósł przed jego domem. Wiosną kilka jego gałęzi, obciążonych liliowymi okiściami, wysunęło się aż na ulicę. Przechodnie przystawali, by wciągać w nozdrza bzowy zapach. Pan Murycy zaś stał przy oknie i uśmiechał się....

Dziś prawdziwych Polaków już nie ma…

Pamięci profesora Jerzego Stuhra i Gustawa Holoubka              Oburza nas ta teza, bo jak to nie ma, przecież ci prawdziwi- powiedzą jedni- to ci z marszów, a nie prawda powiedzą drudzy - bo ci spod pomnika. Ale abstrahując już od polityki i tego rodzaju podziałów,...

Mój mały, wielki świat

Często przejeżdżam obok gmachu Akademii Muzycznej imienia Karola Lipińskiego we Wrocławiu. Okazała budowla z przełomu XIX i XX wieku najlepiej prezentuje się wieczorem, pięknie podświetlona i stanowiąca interesującą całość z fontanną i dwiema rzeźbami Ernsta Segera,...

Virtus in medio – Być czy mieć

Pamięci francuskiej lektorki Hélène Vazel (1948 – 2024) Pamiętam zdziwienie naszej francuskiej lektorki, nazywanej przez nas Wazelką, od nazwiska i z sympatii, kiedy na zajęciach z konwersacji poruszyliśmy temat być czy mieć, kalecząc niemiłosiernie język Molièra....

Historia zapisana w obrazie „Nocna rozmowa”

Obraz „Nocna Rozmowa"autorka Elżbieta Anna Sadkowski(Samek) Szwajcarskie Alpy, gwiaździsta, lipcowa noc spowita ciepłem po upalnym dniu. Przysiadłam na zboczu, otulona aromatem górskiej hali, gołymi stopami dotykam miękkich łodyg traw, czuję delikatną łagodność...

Ogród Rzeźb przy Ukrytej

Krakowskie miejsca sztuki, salwatorska pracownia prof. Mariana Koniecznego popiersia: Filip, Maryla, Autoportret- Ogród Rzeźb Mariana Koniecznego, fot. Elżbieta A. Sadkowski(Samek) Fontanna Apolla (zrealizowana na Starym Rynku w Poznaniu w 2002 r.), pracownia Mariana...

Smutny Generał

W małej, spokojnej wiosce Jastrząb, na Pojezierzu Brodnickim, wśród pól i strumyków, rozgrywała się wielka historia. I jak to zwykle z wielkimi wydarzeniami bywa, wypełniają je łzy. Nimi nasiąknięta jest i ta ziemia. W roku 1831, po przegranej wojnie z Rosją, wojsko...

Do tablicy

- Stefanek, do tablicy!             Wstał i posłusznie podszedł, choć nie miało to sensu.             W ogóle nic nie miało sensu.             I nie, nie miał depresji, po prostu coś wiedział i uznał, że czas wyjawić to światu.             Poprawił okulary i...

dalEKOwzroczność

Kochanie, pytasz mnie o wspomnienia. W 1971 r., gdy byłem na pokładzie statku kosmicznego Apollo 14 (Halo Ziemia! Halo Ziemia!),  z tej perspektywy widziałem ją jako lśniący niebieskawy klejnot. Ja, Edgar Mitchell powiem ci, co mógłbym zobaczyć teraz. Teraz moja...

Spotka(nie)

Zatrzymała się na środku ulicy. Słońce świeciło jaskrawym, oślepiającym światłem. Obok przeszedł człowiek w białym garniturze. Bardzo młody, opalony, smukły, wyglądał, jak wycięty z kolorowego magazynu. Wpatrywała się w niego uporczywie. Karty kobiecych pism glamour...

Bordowa torebka

Z resztkami snu na powiekach spojrzałam na moją torebkę, stojącą na stoliku nieopodal łóżka. Minionej nocy przyśniła mi się dziwna historia.             Mróz rzeźbił domy, na szybach malował liście paproci, gałązki jarzębiny i inne widlaki. W oddali stał czerwony dom,...

Kto zmienia miejsce – zmienia los

Była końcówka lata. Ptaki zrywały się w powietrze, ciesząc się wolnością i ostatnim tchnieniem ciepła. Mosze Motyl miał wrażenie, że przygotowują się do dalekiej drogi, że są to treningi wytrzymałości. Lubił obserwować ptaki, sprawiały, że i on wierzył w ich lepszy...

A czego tu się bać

Staruszki już od dawna żadne pytanie nie ubawiło tak, jak to, czy boi się sztucznej inteligencji. Wyśmiała się do łez, poprawiła chustę i postanowiła wyjaśnić temu młokosowi z mikrofonem w czym rzecz, bo minę miał, co najmniej zdezorientowaną:              - Panie...

Cwaniak w pieluchach

Niemowlak miał minę cwaniaka, zasiadającego do pokera.             Rodzice nie mieli pojęcia, że jest bardziej świadomy, niż wskazywałby na to jego wiek.             Właśnie starał się zapamiętać hasło do konta bankowego ojca, które ten beztrosko wklepywał na...

Moje miasto

Nie wiem gdzie jestem, czy zostałem gdzie byłem? I dokąd poszedłem? Już nie pamiętam, którymi  ulicami przemierzałem moje życie. Nie wiem nawet, czy to byłem ja, czy może jakieś inne dziecko. Przed wojną biegało nas po ulicach wielu, przed wojną byliśmy sobą. A teraz?...

Przejdź do treści