-D nie żyje… Popełnił samobójstwo. K wyszeptał to jakby ostatkiem sił, przekraczając próg domu. Miał zaczerwienione oczy, próbujące ostatnimi podrygami rzęs, zrzucić smutek. -I bardzo dobrze- odpowiedziałam bez cienia hipokryzji. -Jak możesz… -Raz wreszcie zrobił coś...
Agnieszka Modrzejewska
„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”
Dorotce Byłaś zawsze delikatna, subtelna, bardzo spokojna, prostolinijna, powściągliwa, religijna, niezwykle podobna do swojej mamy, i taka dzielna. Nosiłaś sukienki, krótkie włosy i dostojne wyważenie. Kiedy byłaś jeszcze dzieckiem, śmierć rozpostarła po raz...
Robinsonowie
,, Żegnaj mi szczęście,Mój cudny śnieSerce rozbitkiem jestNa morzu łez” Poznałam wielu życiowych rozbitków. Takich potarganych, potarmoszonych, przykurzonych, zranionych odłamkami tłuczonego szczęścia, zatrzymanych w biegu ku przyszłości, zatrzymanych w czasie,...
Czmychacze
Pamięci Pani Renatki Sobczyk (Sierakowskiej) Wydaje nam się, że ludzie których kochamy, z którymi jesteśmy blisko, z którymi jesteśmy zżyci, ludzie ważni, potrzebni, ci którzy nas rozumieją i których los nam szczęśliwie zesłał; nigdy nie znikną, że wraz z pakietem...
,,PAN RYŚ – WŁÓCZĘGA” Opowieść o reżyserze Ryszardzie Ordyńskim
Pan Ryś - bo tak mówili na niego najbliżsi, a włóczęga, bo tak podsumował życie we wstępie swej jedynej książki pt. ,,Z mojej włóczęgi”: ,,Lądy i morza, ludzie i talenty, marzenia i osiągnięcia. Gdy spojrzę z boku: spory kawał życia. Kawał życia artysty,...
Kwadryptyk miejski
Morowy chłopak W tramwajach spędzam średnio dwie godziny dziennie, dziesięć godzin tygodniowo, czterdzieści miesięcznie, co plus-minus daje 480 rocznie. Pewnie są tacy, którzy spędzają go w transporcie publicznym więcej, ale dla mnie, to i tak niemało. A w każdym...
Rośliny czują więcej…
Nawet jeśli zapachnie teraz zabobonem, szamaństwem, ludowszczyzną czy okultyzmem, i tak pokuszę się o oddanie im głosu, bo nikt dotąd nie zdołał zaprzeczyć temu, że kwiaty i drzewa wiedzą więcej. Być może mają wgląd do wiedzy tajemnej, o której my często nie mamy...
Wyławiaczki pereł
Współwyławiaczce Joannie - Wiesz, chodzimy czasem na połów pereł. - Dokąd? - Do marketu. Zgłupiałam, czy stroi sobie ze mnie żarty, czy mówi poważnie, jednak skupiona i nieskalana uśmiechem mina, wskazywała raczej na to drugie. Chodzimy wyławiać perły z koszy....
Tryptyk tramwajowy
Pełznie po torach ospale poranne spaghetti. Dżdżownic korowodem rozpycha przeciągle swoje długie cielsko. W środku europejskiej stolicy straszy kurzem zardzewiałej podłogi, chłodem plastikowych krzesełek, bilbordem zakładów pogrzebowych i nieszczęsnością zmrożonych szyb. Uśmiechając się szczerbatym zębem spróchniałego czasu, spowalnia bieg. Spóźnienie to jego alter ego.
ANDRZEJ PANUFNIK – kompozytor z sercem w dwóch ojczyznach
Wstyd się do tego przyznać, zważywszy na talent i światową sławę naszego bohatera, ale prawda jest taka, że z nazwiskiem Andrzej Panufnik zetknęłam się bliżej stosunkowo niedawno tzn. w ubiegłym roku. Owszem natrafiałam na nie wcześniej w kontekście jego gry podczas...
Miłość hetero i nieheteronormatywna oczami artystów, bohaterów, birbantów i oczajdusz przedwojnia…
Miłości, miłostki, zmysły, flirty, związki, uczuciowe powiązania - to chyba najbardziej grząski grunt po jakim przyszło się poruszać piszącemu, materia najtrudniejsza do opowiedzenia, ale zarazem najciekawsza do wszechstronnej...
Z dobrego domu
Rzadko się zdarza, żeby coś jednocześnie tak mocno: intrygowało, bawiło, zasmucało i irytowało zarazem, a tak właśnie się dzieje, gdy słyszę lub czytam określenie: ,,…z dobrego domu”, bo co to tak właściwie znaczy? Jaka drzemie w nim siła lub jaka otacza...
A wszystkiemu winna psychologia
Joannom Poczekalnia była pusta, weszłam więc, spoczęłam (na laurach dawno temu), a na kanapie usadowiłam już tylko ,,cielesny dół i (coraz mniej finezyjnie) fruwającą duszę”. Kiedy otwierając okno spojrzała w moim kierunku, poczułam się głupio i nieswojo,...
SASZA, czyli opowieść o Profesorze Aleksandrze Bardinim – pedagogu, reżyserze, aktorze (1913-1995)
,,Bardini był człowiekiem publicznym. Bywał na przyjęciach, jubileuszach, premierach i w ambasadach. A jednocześnie - co paradoksalne - chronił swoją prywatność. Osiągnął coś, co udaje się rzadko. Prawdę mówiąc nie znam drugiej osoby, która zabiegałaby o to tak...
,,Saga czyli filiżanka, której nie ma” Cezarego Harasimowicza
Przymierzając się do czytania tej książki, byłam nastawiona raczej anty, pomyślałam: autor nie pisarz lecz scenarzysta, więc pewnie zamydli nam oczy stopklatkami, ukwieci słowem, ubarwi rzeczywistość tak, że nie rozpoznam w niej ludzi i zdarzeń, a pisząc...
Ściągacz czy Ściągalski?
M: kto?D: dlaczego?C: u kogo? od kogo?B: od kiedy?N: w jaki sposób? jaką metodą? M: o kim? o czym?W: O! Ściągaczu! O! Ściągalski! Od kiedy? Jak świat światem, a żak żakiem istniał twórczy fenomen produkcji ściąg i odtwórczy proces korzystania z nich. Uczniowie i...
Lukrowane pierniczki
Są szkoły rodzenia, jeżdżenia, są kursy robienia past twarogowych, kursy kroju i szycia, szydełkowania, pląsania, pieczenia ciast, gotowania, grafiki, pisania scenariuszy, pierwszej pomocy; ale nigdzie nigdy nie spotkałam kursu przygotowawczego przed podjęciem decyzji...
Jan–Hans Effenberger–Śliwiński
Portret Jana Effenbergera-Śliwińskiego Jan–Hans Effenberger–Śliwiński – zwany „Janem Milczącym” i „Wiecznym tułaczem” - pisarz, poeta, bibliofil, legionista, wykładowca w szkole wojskowej, koneser sztuki i literatury, muzyk, śpiewak, kompozytor, muzykolog, filolog,...