+48 736-84-84-44

Proza

Wietrzne epitafium

To wiatr kłamie i lawiruje między nagimi drzewami. Osamotnione, bezbronne drżą. To nie ich wina, że ludzie są źli.A on- wiatr wschodni, niczym rózga smaga po policzkach i dłoniach, bez pardonu zadając ból. Bez sumienia i bez racji. Ma boleć dla potomnych. Schowany...

„Maria, Rampampula i kapelusz”

Rampampula – tak nazywała się ciocina koza. Ja i moje trzy siostry, nazywałyśmy potem w ten sposób również ciocię Marię, dla odróżnienia jej od innych cioć w naszej rodzinie, o tym samym imieniu. Koza była młoda i narowista. Kiedy tylko widziała mnie  na podwórku,...

Jesienny spacer

Na hebanowym atłasie gwiazd tyle, że nie zliczysz. Spójrz w moje tkliwe oczy, a zobaczysz jeszcze więcej. Blask, co poraża wzrok jest upiększeniem, wzbogaceniem duszy, która gra na lirze. Czy słyszysz tę melodię płynącą miodem, słodką dojrzałymi malinami? Muzykę ciszy...

Hortensje i cyklameny

Nim zapadnie ciemność nad domami i nad rzeką, która  płynie obok, nim zgasną wszystkie jasne latarnie, w które zaglądasz co noc, nim spokojnie zanurzysz się w ciszy, pomyśl, co dał ci ten dzień? Ten jedyny, niepowtarzalny, a jednak - dzień jak co dzień. Siedzę...

Cisza

Łąki trawami zarosły, uschły, zaskrzypiały ze starości. Gniazda puste i drzewa bez liści. Nastała słota, rozklejona po drogach, skwaśniała między wodami. Taki pejzaż zostanie, gdy odejdzie  czas chabrami pisany.  Chabrów i maków nie widziałam przez lata, a i...

Na pewno jeszcze się spotkamy

Obie historie oparte są na faktach, a imiona bohaterów pozostały autentyczne[przyp.red.] 1. Dana i Witek Jej mamę zamordowali Niemcy w Auschwitz. Nawet jej nie pamięta. Chciała tam pojechać, ale nie mogła. Na samą myśl o tym miejscu, dostawała drgawek. Kilka lat po...

Z tych szumów

Modlitwa do Vivolaków Każdy ma prawo do zdrowia, mówi sympatyczny guru w imieniu sympatyczego boga, słuchałam głośnej lektury, powolnie artykułowanych słów objawienia. Kosmetyczka, która w czasie pandemii zajęła się profesjonalnie techniką uzdrawiania została...

Ogon ryby

Opuszkiem Głowa ça vai palec prawej ręki, reszta ciała L nie czuła. L kontrolował swój świat przesuwając palec po ekranie telefonu dotykowego. Byłam częścią tego świata. Ujęcia z kamer, umieszczonych przed domem, w garażu, w każdym pomieszczeniu, przekazywały obrazy...

Jałowe wątki

O różu frontonu katedry w świecie, którego nie ma. Jest szpetne zdjęcie (parkingu na pierwszym planie), informacja o miejscu, gdzie zapadł wyrok na Sarę z miasta poetów. Róż- kolor rękawiczek Baudlaire'a (syna księdza), myśli Sara ratująca się ucieczką z Lublina do...

To nic śmiesznego

Na rogu mojej ulicy, o wpół do siódmej rano, zobaczyłem obcego. Czekał. To się zdarzyło we wtorek, półtora miesiąca temu. I tak już jest każdego powszedniego dnia.Mężczyzna stoi cierpliwie. Niepewnie rozgląda się wokół. Nikt do niego nie podchodzi. Gdy wracam z pracy...

Okruchy

Na ulicy rozlewa się słoneczne światło. Ciemne, brunatne i jaskrawożółte plamy cętkują otoczenie. Kończy się trzeci tydzień kwietnia.Chłopiec podskakuje na jednej nodze, jak pasikonik. Ma dziewięć, może dziesięć lat. Sprawia wrażenie szczęśliwego. Tuż obok idzie...

Wojsko

Do wojska poszedłem w styczniu 1995 roku, na ochotnika. Niewielu młodych mężczyzn w ten sposób spełniało swoje marzenia, większość chciała uniknąć tej militarnej organizacji, wyciskającej jednocześnie słabości i siódme poty. Oczywiście, jeśli się bawić, to w pełnej...

Prawie erotyk

Moje życie było wegetacją, dopóki nie spotkałem Ciebie. Wtedy wszystko się zmieniło. Twoje oczy, włosy, stopy, uśmiech – wszystko krzyczało do mnie wyraźnie, to, co chciałem usłyszeć. Jesteś moim narkotykiem. Nie mam skrupułów wobec siebie, gdy czuję Twoją delikatność...

Osobliwy przypadek Grzegorza

Coś się poruszyło. Wydawało mu się, że wzlatuje do nieba, jakby jakaś niewidzialna, ale odczuwalna siła, szarpała nim niemiłosiernie. Odpędził strach, który w nim wzbierał, sam nie wiedział z jakiego powodu. Zaczął wstawać. Przełknął ślinę – alkohol zmieszany z...

Opiumowa namiastka

Pochłania nas dążenie do pełni życia, pragnienie, by zachować integralność i żyć inaczej. Obawy nasze przed zagrożeniami społeczeństwa wystawionego na różnego rodzaju ryzyko, kumulują się. Szukamy czegoś nowego, z czym możemy wiązać nadzieję - poszukujemy tożsamości,...

Bez jednej ręki

(życiowy dramat w trzech aktach)(na podstawie tomiku: „Wiersze pisane lewą ręką”)[fragmenty] Osoby:SARAPODŚWIADOMOŚĆ SARY (KOBIETA W BIELI)MARTWY PARTNER SARY (MĘŻCZYZNA W CZERNI)ŻYWY PARTNER SARYUPRZEJMA PANI DOKTORLEKARZ NA SALI OPERACYJNEJPSEUDOPOETA – (DIALOGI I...

Najdziwniejsze morderstwo

"Uparcie i skrycie, och! życie kocham cię, kocham cię, kocham cię nad życie" - śpiewała cicho Edyta Geppert, a piosenka niosła się z oddali, zapewne z jakiejś knajpki, gdzie siedzieli niczego nieświadomi turyści, albo może z czyjegoś mieszkania.Parnicki raz po raz...

Zagraj ze mną w moje kości

Dotknął jej, jakby się bał. Jakby nie była drzewem, tylko człowiekiem. Jakby mogła pod wpływem tego dotyku zadrżeć. Kora nie drży. Przyniósł w plecaku wszystko, co było potrzebne i trochę więcej. Bo jeszcze papierosy i zapalniczkę. Słońce było blade. Chmury niskie i...

Drabble, dribble, miniatury

Gołębie W Piotrkowie na Krzywdzie – śródmiejskim parku utworzonym po II wojnie światowej - spotkać można różne odcienie szarości.  Jedynie zieloność drzew równoważy monotonię. Na tym tle powstała fotografia rodziny.  Za naszymi plecami brudna, pomarszczona ściana muru...

Wszystko ma swój czas

Arkada drzwi kamienicy ciemnością wnęki pochłaniała nieruchomy zarys postaci. Szczupłej, wysokiej. Przygarbionej chaosem ciasnych, autystycznych myśli. C o ś  w nich pełzało. Oplatało mózg mackami. Przepoczwarzało. Przenosiło w schizofreniczną równoległość...

Przejdź do treści