14/2026 Feminatywy słuchałam jak ktoś mówi„podmiotka liryczna”i miałam wrażenieże język potknął się o własne sznurowadła co jestw słowach które udająże są mądrzejsze od rzeczyktóre próbują nazwać —to brzmijak mebel z instrukcją obsługialbo choroba...
Lidia Izabela Lachowska
Pożegnanie ciotki
Mieliśmy wtedy po kilka lat i mieszkaliśmy w Gzach — małej, spokojnej wsi, w której czas zdawał się płynąć wolniej. Wakacje rozciągały się jak guma, komary były wielkie jak wróble, a każdy dzień zaczynał się bieganiem po miękkiej trawie i kończył brudnymi kolanami....
Z pieskiem
Poranek w gospodarstwie zaczynał się jak co dzień: słońce wpełzało leniwie na podwórko, rozlewając ciepło po dachach, ścianach i kocich grzbietach. Wszystko budziło się powoli jakby w rytmie ziewania. W kuchni krzątała się Maria. Mieszała coś w wielkim garnku, a jej...
Lidia Lachowska
13/2025 ***wcale nie trzeba wierzyć w horoskopyby wiedzieć że to coś więcej niż przypadekniech pani nie pytadlaczego zawsze pada kiedy zapomni się parasolapech to umiejętność życiatak samo jak talent aktorów z komedii pomyłekale przecież wiadomo że kto...
Lidia Izabela Lachowska
12/2025 ZAMEK NA PIASKU marzenie kruche jak echo w opuszczonej jaskini choć serce włożyłem w budowę to wiatr go zdmuchnie fala rozmyje czas cichy obserwator z ironią spogląda ulatują wszelkie wysiłki i trudy jesteśmy jak niefrasobliwy malarz piszący ikonę na...
Lidia Izabela Lachowska
10/2024 Przezroczyste i lekkie pamięci Asi Banasiak gdzie przebywasz rozkwitła w niewidzialności czy twój uśmiech wciąż migocze pomiędzy gwiazdami czy może pochłonęła go bezkresna przestrzeń gdy wiatr...