+48 736-84-84-44

Ewa Kłobuch

Ewa Kłobuch

12/2025 WSCHÓD SŁOŃCA CLAUDE'A MONETA (impresja)   wydobądź mi co zabrała noc z szarówki i mgły z dymu kominów górujących nad portem w Hawrze wydobądź mi   maszty i łodzie w nich ludzi zmęczonych jak świt nim się przeciągnie i szeroko otworzy oczy  ...

Liczby skończone

Pali się. Odpryski czerwonych jęzorów wyskakują przez okna, a rozbryzgująca woda, zdaje się je jeszcze pomnażać. Odbite w każdej kropli potęgują wrażenie, że pali się już nawet przestrzeń. Ziemia i powietrze. Niebieskie pulsujące światła wozów strażackich. Niebieskie...

Uwolnić dusze

Hanika poznał w celi. Współwięzień miał pierdolca na punkcie II wojny światowej. Opowiadał o niej. Czytał. Zarażał swoją pasją jak dżumą, więc mimo zachowania wszelkich możliwych środków ostrożności, Bolo wsiąkał w tematykę, choć wcześniej miał głęboko w dupie cały...

Ewa Kłobuch

11/2024 a wtedy   zamknie oczy nagość dłoni rozebranych z młotka i dłuta może peszyć uwięzionego w lipowym klocku ptaka   choć wydobył zaledwie kontury żadnych szczegółów po których rozpoznałbyś zamiary   co z tego że nie zaśpiewa chyba że w ogniu...

Winowanie

Roi się. Pod kopułą, bo niby gdzie miałoby się roić? Przy kilku promilach świat nie podlega żadnym regułom. Odpuszcza sobie wszystkie, pobekując pomiędzy kolejnymi łykami. Taka puszka od browca... Zgnieciona, po niezbyt skoordynowanym wyrzucie, powinna wylądować na...

Ewa Kłobuch

10/2024 Caravaggio tyle świętych twarzy i twoja nieświęta dłoń skora do bijatyk  prowadziła przez płótna wybranych   czy nie mieliby ci za złe  muz z których czerpałeś pospołu z innymi mężczyznami   czy ja nie mam   Maryi z Dzieciątkiem na biodrze tak prostej jak...

Dżin

Mówili: - Nie pij tyle! A on pił. Pił, bo padało. Bo nie padało. Pił dlatego, że dopiero czwartek i dlatego, że już sobota. Pił sam i w towarzystwie Dżina z butelki, w której nie było dżinu, choć miał być, gnojek obiecał. Jak się nie ma do kogo mówić, to się mówi do...

Przejdź do treści