+48 736-84-84-44

Danuta Sut-Karykowska

Szczęściara

Trzynastego maja o godzinie trzynastej trzynaście autobus numer 103 z impetem przejechał obok przystanku o wdzięcznej nazwie: 17. południk. Kinga odetchnęła z ulgą. Fatum feralnej trzynastki zostało podwójnie przełamane. Szczęśliwie południk był siedemnasty, a autobus...

Déjà-vu

Wybieram szczęśliwe liczby i skreślam totolotka. Kończę i patrzę na wypełniony kupon. Nagle mam déjà-vu: już widziałam ten obraz i znam te myśli. Zamykam oczy. Usiłuję przypomnieć sobie dalszy ciąg. Przyszłość z przeszłości… Czy wygrałam? A może lepiej nie wiedzieć?...

Danuta Sut-Karykowska

12/2025 Próba słów   sprawdzam słowa wypowiadam je powoli z rozmysłem aby się przekonać czy jeszcze coś znaczą powtarzam wielokrotnie poddaję próbie ich sprawczą moc przypominam sobie dawne znaczenia i odkrywam nowe smaki testuję je na skali odczuwania...

Danuta Sut-Karykowska

11/2024   Dzisiaj pamięci Sylvii Plath   Dzisiaj odwracam bieg zdarzeń Otwieram wszystkie zamknięte drzwi Uchylam okna porośnięte mchem Wpuszczam ożywczy przeciąg Do zatęchłych przestrzeni (Ale ty wiesz, że ja wiem, prawda?)   Rozkładam ramiona i tańczę mój...

Mój mały, wielki świat

Często przejeżdżam obok gmachu Akademii Muzycznej imienia Karola Lipińskiego we Wrocławiu. Okazała budowla z przełomu XIX i XX wieku najlepiej prezentuje się wieczorem, pięknie podświetlona i stanowiąca interesującą całość z fontanną i dwiema rzeźbami Ernsta Segera,...

Virtus in medio – Być czy mieć

Pamięci francuskiej lektorki Hélène Vazel (1948 – 2024) Pamiętam zdziwienie naszej francuskiej lektorki, nazywanej przez nas Wazelką, od nazwiska i z sympatii, kiedy na zajęciach z konwersacji poruszyliśmy temat być czy mieć, kalecząc niemiłosiernie język Molièra....

Ucieczka

Zaplanowała ucieczkę w najdrobniejszych szczegółach. Nowy identyfikator, zasilona karta podróży międzygalaktycznej z ukrytym miejscem docelowym. Najtrudniejsze okazało się usunięcie małżeńskiego cyberczipa.             Początkowo miała zamiar nagrać pożegnalny...

TRYPTYK WŁOSKI

CORSO VANNUCCI Dziś rano niedługo po wstaniu z łóżka, gdzieś w czasoprzestrzeni (to znaczy pomiędzy przedpokojem a śniadaniem), pojawiły się w mojej głowie dwa słowa: Corso Vannucci. Zabrzmiały głośno i wyraźnie w moim umyśle. Co to znaczy? Skąd? Dlaczego? Powtórzyłam...

Przejdź do treści