13/2025 Na przedmieściach na przedmieściach dzień zaczyna się koło południa zgrzytem klucza w zardzewiałym zamku czarny kot wygina grzbiet na szczycie dachu spluwamy przez lewe ramię trzy razy zanim dosięgnie pech na przedmieściach...
Lucyna Siemińska
Koszmarne zjawisko
Siedzieliśmy w Barze Wczorajszego Dnia, kołysząc się na bujanych fotelach obitych brązowym skajem imitującym naturalną skórę. Z założenia miało być przytulnie, komfortowo i ekologicznie. Naturalnie. Wszyscy byliśmy naturalni. Z głośników płynęła spokojna muzyka....
Lucyna Siemińska
12/2025 Punkt widokowy VI widok z okna jest ograniczony zamyka się między murem i murem z garażami ze śmietnikiem pośrodku i niewielką oazą ocalałej zieleni wciśniętą w studnię starych kamienic które echem powtarzają każde słowo przez okno nikt...
Przeprawa
Bure chmury leniwie ciągnęły swoje ciężkie brzuchy tuż nad ziemią. Lało jak z cebra. Strugi deszczu uderzały jednostajnie o parapet, nieprzerwanie już od kilku dni. Towarzyszył temu chrzęst łopat, miarowe posapywanie ludzi, napełniających piaskiem kolejne worki i tępe...
Skazany
Kiedy dobrowolnie zgadzasz się na utratę samokontroli, musisz być przygotowany na to, że możesz stać się ofiarą samego siebie. Naprawdę niewiele potrzeba. Wystarczy drobny błąd, nic nieznaczący incydent, chwila nieuwagi czy zbytniego rozprężenia. Jeden niewłaściwy...
Lucyna Siemińska
10/2024 Między Orfeuszem a Safoną między Orfeuszem a Safoną strofy wierszy poematy pieśni śpiewane przy lirycznych dźwiękach kitary bezgłośnym echem odbijają się w kolumnadach od starożytności po mit wynalazek Orfeusza skrzypce z dołożoną czwartą struną i...
W łachmanach
Znali go prawie wszyscy w mieście. Z widzenia. Zwykle mówili o nim: stary dziad, włóczęga, obwieś albo w sposób bardziej literacki: człowiek bezdomny, rezydent dworca głównego. Wszystko, co mówili, było prawdą. Rzeczywiście był już stary, nie miał stałego miejsca...