+48 736-84-84-44

Lucyna Siemińska

Lucyna Siemińska

13/2025     Na przedmieściach   na przedmieściach dzień zaczyna się koło południa zgrzytem klucza w zardzewiałym zamku   czarny kot wygina grzbiet na szczycie dachu spluwamy przez lewe ramię trzy razy zanim dosięgnie pech   na przedmieściach...

Koszmarne zjawisko

Siedzieliśmy w Barze Wczorajszego Dnia, kołysząc się na bujanych fotelach obitych brązowym skajem imitującym naturalną skórę. Z założenia miało być przytulnie, komfortowo i ekologicznie. Naturalnie. Wszyscy byliśmy naturalni. Z głośników płynęła spokojna muzyka....

Lucyna Siemińska

12/2025 Punkt widokowy VI   widok z okna jest ograniczony zamyka się między murem i murem z garażami ze śmietnikiem pośrodku   i niewielką oazą ocalałej zieleni wciśniętą w studnię starych kamienic które echem powtarzają każde słowo   przez okno nikt...

Przeprawa

Bure chmury leniwie ciągnęły swoje ciężkie brzuchy tuż nad ziemią. Lało jak z cebra. Strugi deszczu uderzały jednostajnie o parapet, nieprzerwanie już od kilku dni. Towarzyszył temu chrzęst łopat, miarowe posapywanie ludzi, napełniających piaskiem kolejne worki i tępe...

Skazany

Kiedy dobrowolnie zgadzasz się  na utratę samokontroli, musisz być przygotowany na to, że możesz stać się ofiarą samego siebie. Naprawdę niewiele potrzeba. Wystarczy drobny błąd, nic nieznaczący incydent, chwila nieuwagi czy zbytniego rozprężenia. Jeden niewłaściwy...

Lucyna Siemińska

10/2024 Między Orfeuszem a Safoną między Orfeuszem a Safoną strofy wierszy poematy pieśni  śpiewane przy lirycznych dźwiękach kitary bezgłośnym echem odbijają się w kolumnadach od starożytności po mit   wynalazek Orfeusza skrzypce z dołożoną czwartą struną i...

W łachmanach

Znali go prawie wszyscy w mieście. Z widzenia. Zwykle mówili o nim: stary dziad, włóczęga, obwieś albo w sposób bardziej literacki: człowiek bezdomny, rezydent dworca głównego. Wszystko, co mówili, było prawdą. Rzeczywiście był już stary, nie miał stałego miejsca...

Przejdź do treści