+48 736-84-84-44

Ludowość metafizyczna i symbolizm egzystencjalny w poezji Bolesława Leśmiana

Twórczość Bolesława Leśmiana stanowi jedno z najbardziej oryginalnych zjawisk w literaturze polskiej XX wieku. Choć za życia poeta nie został w pełni doceniony, dziś uznawany jest za artystę wyjątkowego, którego dorobek wykracza poza ramy epoki. Związany z kręgiem Młodej Polski, a zarazem aktywny w dwudziestoleciu międzywojennym, stworzył poetycki świat tak autonomiczny i niepowtarzalny, że często mówi się o nim jako o osobnej jakości estetycznej — „leśmianizmie”.

Jednym z najważniejszych wyróżników jego poezji jest ludowość metafizyczna. Leśmian czerpał z folkloru, ballady i baśni, lecz nie czynił tego w sposób czysto stylizacyjny. Motywy ludowe stawały się dla niego narzędziem wyrażania najgłębszych pytań egzystencjalnych: o sens istnienia, o granicę między bytem a nicością, o relację człowieka z naturą i Bogiem. W jego wierszach świat realny przenika się z fantastycznym — łąka tętni życiem, las kryje tajemnicze istoty, a człowiek staje wobec sił przekraczających jego poznanie.

Szczególną rolę odgrywa tu język. Od nazwiska poety wywodzi się pojęcie „leśmianizmów” — neologizmów tworzonych przez autora w celu nazwania zjawisk niedostępnych potocznemu doświadczeniu. Dzięki nim rzeczywistość zostaje poszerzona o wymiar nadprzyrodzony i pozazmysłowy. Język Leśmiana jest melodyjny, sylabotoniczny, często stylizowany na ludową przyśpiewkę, a jednocześnie nasycony metaforą i symboliką. Neologizmy nie są jedynie ozdobą — stają się sposobem poznania świata.

Dobrym przykładem metafizycznej ludowości jest wiersz ,,Dusiołek”, w którym groteskowa postać demonicznej zjawy wywodzi się z ludowych wierzeń, lecz zarazem symbolizuje lęk egzystencjalny i bezradność człowieka wobec nieznanego. Z kolei utwór ,,Dwoje ludzieńków” ukazuje kochanków zawieszonych między istnieniem a nicością — ich miłość staje się próbą ocalenia sensu w świecie, który nie daje trwałych fundamentów. „Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,/O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie./Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania/Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania”[1].

 

Inny wymiar twórczości poety odsłania erotyk ,,W malinowym chruśniaku z tomu ,,Łąka”. Zmysłowość nie ma tu charakteru wyłącznie cielesnego; przeciwnie — ciało zostaje włączone w sferę sacrum. Leśmian nie oddziela ducha od materii, lecz integruje oba porządki, ukazując świętość obecną w cielesnym doświadczeniu. Miłość fizyczna staje się drogą do metafizycznego poznania. „Czasami mojej ślepej posłuszny ochocie/Pragnę w tobie mieć czujną na byle skinienie/Sługę, co pieszczotami gasi me pragnienie,/A ty jesteś tak zmyślna i zwinna w pieszczocie!”[2].

 

Symbolizm egzystencjalny Leśmiana polega na tym, że konkretne obrazy — dziewczyna za murem, wiśnia w ogrodzie, postać kaleki — nabierają znaczenia uniwersalnego. W wierszu ,,Dziewczyna” ze zbioru ,,Napój cienisty” uwięziona bohaterka staje się symbolem nieosiągalnego ideału i tęsknoty za pełnią istnienia. Dwunastu braci, próbujących przebić mur, reprezentuje ludzką potrzebę przekroczenia granic poznania.

Ważnym aspektem tej poezji jest także refleksja nad śmiercią. Wydana pośmiertnie, dzięki przyjacielowi Leśmiana, Franciszkowi Fiszerowi, ,,Dziejba leśna” przynosi ton melancholii i duchowego niepokoju. Konflikt między człowiekiem a Bogiem, doświadczenie przemijania i świadomość kruchości bytu tworzą dramatyczne napięcie. Śmierć nie jest tu jedynie końcem, lecz elementem większego, tajemniczego porządku. „Dziewczyna: Twój Bóg nazbyt jest nigdzie, mój- na podorędziu”[3].

Balladowość Leśmiana odróżnia się od romantycznej tradycji. Choć poeta cenił romantyków, zrywał z moralizatorskim tonem i jednoznacznym przesłaniem. Jego ballady są nastrojowe, pełne powtórzeń i muzyczności, ale zamiast dydaktyki oferują pytanie. Człowiek w tym świecie nie otrzymuje prostych odpowiedzi — musi sam zmierzyć się z tajemnicą.

Poezja Leśmiana pozostaje więc przestrzenią, w której natura, człowiek i zaświaty współistnieją w jednym, przenikającym się porządku. Ludowość nie jest dekoracją, lecz drogą do metafizyki. Symbol nie jest zagadką do rozwiązania, lecz sposobem przeżywania świata. Dzięki temu twórczość poety zachowuje świeżość i siłę oddziaływania. Czytelnik, zanurzając się w jej baśniową materię, doświadcza nie tylko estetycznego zachwytu, lecz także głębokiego namysłu nad własnym istnieniem.

Leśmian stworzył poezję, która lśni jak baśń, ale zarazem dotyka spraw ostatecznych. Właśnie dlatego pozostaje twórcą nieśmiertelnym — obecnym tam, gdzie język próbuje przekroczyć granice milczenia i nazwać to, co wymyka się zwykłemu słowu.

 

 

[1]. B. Leśmian, Poezje Wybrane, Kraków 1991, s. 113.

[2]. Tamże, s. 95.

[3]. Tamże, s.291

Przejdź do treści