Nie znosiła rozkazów. Wolała chować się w ogrodzie, wśród kwiatów i pszczół, niż wracać do domu i kłaść się do łóżka. Co z tego, że się ściemniało? Chciała odkrywać świat po zmroku, najlepiej razem z psem, którego jeszcze nie miała. Rano, przy śniadaniu, brakowało jej...