+48 736-84-84-44

Marcin Mielcarek

To nic takiego, rybko

Pamiętam, że poznałem ją w bibliotece uniwersyteckiej. Był wyjątkowo upalny dzień i być może dlatego schroniłem się na dłużej pomiędzy zakurzonymi, pogrążonymi w osobliwym cieniu i ciszy, regałami. Pamiętam nawet w co była ubrana i jak jej gęste, ciemne włosy opadały...

ZOO z wielkiej płyty

Blok, w którym mieszkam, czyli wieżowiec na sto pięćdziesiąt osób, postrzegam jako swojską zagrodę, pewnego rodzaju… niewyszukaną miejską hodowlę. Oczywiście odbieram to miejsce bardziej metafizycznie, jako alegoryczne zoo, w którym sam gram rolę jednej z rezydujących...

Do piekielnego dna

                  Największy błąd jaki może zrobić facet po wejściu do baru, to podrywanie pracujących tam dziewczyn. Doskonale o tym wiedziałem, każdy to przecież wie, bo to wiedza powszechna. Sami rozumiecie, jak jest kiedy się pije, głowa staje się coraz cięższa,...

Przejdź do treści