Piach przesypuje się po wydmach, uchodząc ukradkiem w dolną komorę klepsydry. W bańkę nieba strzelają z piasku segmentowane wieże – czerwie, które postawiono na sztorc nerwotrutką i przedrążono jak gniazda termitów, łącząc naprzeciwległe otwory łukowatymi odroślami...