Dżem  z drożdżówki zabłąkał się w kąciku ust.Sięgnęłam po chusteczkę. Starłam ślad.Nie ma już dżemu? Głupie pytanie, prawda? Przecież pisałam, że został starty.Więc nie ma dżemu. Nie ma? Nadal mam przed oczami jego kolor. Fioletowy. Od porzeczki. Osiadł przy prawej...