Burek podbiegł do pracującego przy komputerze pana i wskoczył mu na kolana.
– Śniłem koszmar o kocie sąsiadki – zaskamlał, a ludź współczująco pogłaskał go po łepku.
Pomogło, uspokoił się trochę.
– Kupisz mi nowy album Snoop Doga? – zaszczekał.
– Kompletnie cię nie rozumiem – odparł człowiek, kupując nowego Snoop Doga.
Burek był zachwycony tym, że tak dobrze się rozumieją, więc zaproponował:
– Obejrzymy psy.
– Nie mogę się skupić przez to szczekanie. Ale skoro robimy przerwę, to mam propozycję. Obejrzyjmy sobie film.
I obejrzeli wszystkie części „Psów”.
Niestety, psy w nich nie grały…
Burek uznał, że powinien zostać reżyserem i nakręcić „Psy IV: Co ty wiesz o szczekaniu?”