+48 736-84-84-44

Mistrzowskie posunięcia

    Jeszcze niedawno sterczałem przed drzwiami ludziowej jadłodajni i zastanawiałem się, skąd wytrzasnąć ten cudowny plastikowy prostokąt, za który dają tu jedzenie, a teraz…

    Dzięki temu, że przygarnęła mnie taka jedna ludzia i dzięki mojemu wrodzonemu cwaniactwu, ustawiłem się do końca życia.

    Aby się odwdzięczyć i jednocześnie polepszyć swój byt, zeswatałem ją z producentem psich przekąsek.

    Jak? Po prostu nasikałem mu do buta.

    Tak go przepraszała, że aż umówili się na randkę.

    A ja w bonusie dostałem jeszcze miłość mego życia – okazało się, że zeswatany ludź ma piękną chihuahuę o słodkim pyszczku.

    Ale są też minusy – non stop jemy przekąski. Brakuje mi kości…

Przejdź do treści