W barze przy ulicy Stalowej na seledynowych ścianach wiszą wielkoformatowe płótna – repliki dzieł Paula Gauguin. Obrazy wykonane techniką akrylową chłoną szlachetną woń fasolki szparagowej, jajek sadzonych, omletów, gotowanych ziemniaków z koperkiem, smakowitych kotletów de Volaille i wielu innych potraw o pięknie brzmiących nazwach.
Utalentowany autor obrazów, admirator wielkiego ekspresjonisty, wypełnił wnętrze lokalu atmosferą wywołującą zaskoczenie i uśmiech aprobaty u znawców dobrego jedzenia za nieduże pieniądze. Wraz z nadejściem listopada, w dniach skłaniających do zadumy, pojawia się w barze mężczyzna w towarzystwie kobiety o ciemnej karnacji skóry. To Paul! Przyszedł na poranną kawę – wykrzykują mocnym głosem starzy bywalcy.