+48 736-84-84-44

Jak będę dorosły to…

Na szkolnym boisku dzieciaki z zapałem grały w piłkę, nic sobie nie robiąc z tego, że przerwa dawno się już skończyła.

    Gdy wyszła do nich nauczycielka, wszystkie, prócz jednego, rozeszły się do klas.

    I tylko zawzięty malec, jak gdyby nigdy nic, raz po raz kopał piłkę w stronę bramki.

     – A ty co? Do klasy!

     – Nie mogę, trenuję. Jak będę dorosły, to zostanę piłkarzem.

     – Oj, dziecko, dziecko, zejdź ty wreszcie na ziemię.

     – Ale proszę pani, ja będę jednym z najlepszych piłkarzy na świecie!

    Słysząc to, nauczycielka aż poczerwieniała na twarzy.

     – Lewandowski, ty się lepiej zacznij uczyć, bo inaczej rowy będziesz kopać!

Przejdź do treści