Podobno prawda już nie istnieje i została zastąpiona przez post-prawdę, ale czy to coś zmienia? Postęp technologiczny wymknął się spod kontroli i tworzy liczne sytuacje, w których ludzie nie potrafią się rozeznać. Gdy ludzie tracą zdolność rozumienia tego, co się dzieje z ich życiem, często reagują na oślep. Zawsze pozostaje PRAWDA. Prawda brutalna, gorzka, okrutna, serca, futbolu, siatki – dodajemy tylko przymiotnik bądź rzeczownik. Dla jednych ,,Kocham Cię’’, dla drugich ,,Nienawidzę Cię’’.
Ani jedno, ani drugie nie dotyczy mnie w tym momencie. Moją prawdą jest sport, symfonią mecz, zazwyczaj trwający od 3 do 5 setów. Nawet jeśli dla innych ludzi siatkówka to tylko piłka i kawałek siatki. Zespół wychodzący na parkiet jest jak organizm, każdy narząd musi pracować. Rozgrywający jest jak dyrygent, wszystko zależy od niego, jeśli on wykazuje talent, to i solistom rosną skrzydła, czasem sięgające ponad 3 m wyskoku. Z parkietem i sceną spotykają się kilka razy dziennie: ćwicząc i doskonaląc każde zagranie. Przychodzi najważniejszy dzień koncertu. Orkiestra i widownia, zawodnicy i kibice. Tutaj trzeba walczyć o każdy punkt – dźwięk. Trzeba zawsze dawać z siebie wszystko. Ostatnie takty. Zapada kurtyna, słychać oklaski. Nie grasz sam, to jak z puzzlami, każdy element musi pasować, tylko wtedy odnosimy sukces. To jest prawdziwe a tamto nieprawdziwe, mądry ten, kto nie wdaje się w spory, bo przecież każdy ma swoją część prawdy.