Wodorki mojego oddechu drążyły powietrze. Myślałem, z płaczliwą zazdrością, że ja także chciałbym pofrunąć, oddalić się od siebie… Stałem jak słup pod budynkiem Izby Lekarskiej. Wyrzucili mnie za niestosowne zachowanie wobec profesora Marabuta. Ten...
Joanna Storczewska-Segieta
Z bieli powstajesz…
Granica. Słowo, które razi prądem. W jej dźwięku tkwi pierwsza linia samoobrony. Cienka czy fest – każda oddziela, odróżnia, definiuje. Wbrew zawartemu w intencji ograniczaniu daje przestrzeń i nietykalność. Ludzkie mapy mają wiele takich progów, takich marginesów....