+48 736-84-84-44

Waldemar Jagliński

12/2025

wiersze z cyklu Natura

 

TRES

 

nasza wiara – stokrotka na skale

nasza nadzieja – może Hope Georga Wattsa

nasza miłość – kaczątko Andersena

 

 

TRANSITUM

 

chodzę po czaszkach neandertalczyków

po pierwszych nagrobnych kwiatach

skropionych łzami człowieka

 

chodzę po ziemi twórcy koła

po spalonych zwojach Mezopotamii

skropionych łzami Sumerów

 

chodzę po ziemi Mojżesza

po jego wierze i niewierze

skropionych łzami Filistynów

 

chodzę po ziemi Gagarina –

jego snach o potędze

skropionych łzami gwiazd

 

 

VELUM

 

nosisz baszty łańcuchy i kule świata

a podpory skrzypiących ramion

giną ciągle w łopocie sztandarów –

od nieuchronności mchu i rdzy

chroni cię jak dziwaczny sen

majestat piaskowych bram

 

dlatego nie dostrzegasz

drgania swoich dni

i rozdmuchujesz tylko

chmury rudych liści

 

FORMA

 

gryzące kłęby nienawiści jak gniazdo Starożytnego Węża

w kolejnym poranionym przez Cara Mieście Stepów

a wolność jak brudne dziecko z papierosem

albo rycerzyk melaminowych trunków

który odrzucił pewnego Cieślę

 

dobry smak wystrzelono w niebyt

życie spłaszcza się więc w swoim teatrze

Przejdź do treści