+48 736-84-84-44

Maryla MK. Ozga

10/2024

Wysłużone Buty

Na  podwórku 

donośny głos koguta 

od wczesnego świtu 

przedziera się przez ścianę 

wspomnień

Nieco łagodniej

niż drewniane koła furmanki

Na wyboistej drodze

odpadło kolo

Zrezygnowane spoczęło

w głębokiej kałuży błota 

Sznury z wypraną pościelą 

przesycone

zapachem świeżego siana

jak żagle przez wiatr popychane 

nie chcialy odpłynąć 

Pies podążał we wszystkich 

kierunkach za nami

Przyjaciel prawdziwy

który trwał wiernie

Otwierał szczekaniem

bramę stodoły

Ta skrzypiąc przejmująco 

domagała się szacunku 

dla starości 

Żywicielki rodziny nieznanej 

mi rasy

wieczorem z pastwiska wracały    

Spragnione chciwie piły wodę 

i opędzały się ogonem

od uciążliwych much

Wiedziały że czekamy na

mleko z chlebem ze stodoły 

 

Jedynie wysłużone buty

milczały 

Kolejne lata przemierzały 

razem ze starym psem

Do dzisiaj warują przy budzie

Przejdź do treści