+48 736-84-84-44

Lucyna Siemińska

10/2024

Między Orfeuszem a Safoną

między Orfeuszem a Safoną

strofy wierszy poematy pieśni 

śpiewane przy lirycznych dźwiękach kitary

bezgłośnym echem odbijają się w kolumnadach

od starożytności po mit

 

wynalazek Orfeusza

skrzypce z dołożoną czwartą struną

i smyczek z naciągniętym przez Safonę

końskim włosiem

między Orfeuszem a Safoną nic nie było

poza muzyką

 

pięciolinia spięta wiolinową klamrą

wyobraźnia podpowiada bezmiar oceanu

pojedyncze statki kołyszące się na falach

żaglowce z banderą zatkniętą na maszt

dalej okręty stłoczone we flotyllę

nie potrafię czytać nut

 

ale ty potrafisz z nut wyłowić muzykę

podobno skrzypce mają duszę

może dlatego dźwięki trafiają wprost w serce

zręcznymi palcami przebierasz po gryfie

smyczkiem trącasz napięte struny

i niemożliwe zmienia się w oczywiste

 

Związek synchroniczny

marzenia się spełniają powtarzał niestrudzenie

kiedy zapinał guziki rozkloszowanej sukienki 

i sznurkiem krępował ci ręce w nadgarstkach

 

tylko w jego rękach czułaś się bezpiecznie gdy 

unosiłaś się w powietrzu w wymyślnych pozach

gdy falowały włosy a każdy ruch był namiastką życia

 

nie wiedziałaś co to są marzenia ani spełnianie

gdybyś nie była tak przywiązana do jego dłoni

wrażliwa na każde drgnienie zręcznych palców 

 

może zrobiłabyś pierwszy krok w stronę innego

bardziej wyzwolonego świata wyplątałabyś się 

z gęstej pajęczyny sznurków i ślepej zależności

 

gdybyś jeszcze miała serce bijące własnym rytmem

gdybyś nie tęskniła nie pragnęła nie kochała go 

nie była marionetką która przecież nie ma uczuć

 

Inspirowany obrazem: Sara Riches „Ręce lalkarza”

Przejdź do treści