fbpx
Zaznacz stronę

Zapisany rozdział

Staliśmy naprzeciw siebie. Był w wieku mojego ojca. Przypominałem mu syna mieszkającego od lat za granicą. Nasze spotkania przy kawie lub dobrej angielskiej herbacie nie były wolne od sporów o życiową filozofię. Dużo rozmawialiśmy o literaturze, zachowując i szanując odmienne upodobania. 

Zachodzące słońce lizało kamienne płyty. Na chodniku roztapiały się resztki brudnego śniegu. Przed chwilą wyszliśmy z kawiarni. To nie było dobre spotkanie. Niewidzialna granica oddzieliła nas bezpowrotnie. Właśnie wydano moją pierwszą książkę. Powiało chłodem. Pora się pożegnać.

Skip to content