fbpx
Zaznacz stronę

Wszystkie końce są do siebie podobne

Siostra Alicja robi duże kroki, jakby męskie. Uwija się jak pszczoła w ulu. Za nią zawsze biegnie biały habit. A wielka historia stąd odeszła. Pozostawiła martwych i żywych samych sobie. Jakby nie mogła już nic dla nich zrobić. Muszą sobie bez niej jakoś poradzić. Brama do zamku wisi nad ich głowami. Nikomu nie jest potrzebna. Dzisiaj tu cicho. Koty i psy żyją ze sobą za pan brat. Rosną malwy i ławki. Przekwitają ruiny. Zielony park pachnie jednak czymś bliskim. Kołyszą się świerszcze. Ścieżki wydeptane przez turystów już się tu zadomowiły. Cień jest gęsty. Mieszka w nim babcia huśtawka. To było podobno jedno z najpiękniejszych miast. Pozostały po nim chmury. Puchate. Jak ubita śmietana. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Dalej uciec nie można, wielkie szlaki handlowe i wielkie wydarzenia omijają to miejsce. Siostra promienieje. Zazdroszczę jej tej wiary. Gdy za parę lat będę oglądała zdjęcia z tej wyprawy, pewnie nie będę wiedziała gdzie dokładnie znajduje się ten koniec świata. Bo wszystkie końce są do siebie podobne.

Skip to content