Celem niniejszego artykułu jest przybliżenie wybranych wierszy opublikowanych na łamach gazety „Słowo Młodych”. Czasopismo to należało do centro-lewicowej organizacji młodzieżowej o nazwie Gordonia. Przedstawiciele młodzieżówki współpracowali z partią – Poalej Syjon Prawica (PS Prawica) a od połowy 1947 r. z Syjonistyczno-Socjalistyczną Partią Robotniczej Poalej Syjon-Hitachdut (SSPRPSH). Artykuł został podzielony na dwie zasadnicze części. W pierwszej przybliżone zostało żydowskie życie polityczne w pierwszych latach powojennej Polski, natomiast w drugiej tematyka wierszy zamieszczanych na łamach „Słowa Młodych”.
Żydowskie życie polityczne w pierwszych latach powojennej Polski
W powojennej Polsce kontynuowały działalność wszystkie przedwojenne stronnictwa żydowskie. O wydaniu zgody na legalną działalność danej partii decydował głównie Referat do Spraw Mniejszości Żydowskiej przy Departamencie Politycznym Ministerstwa Administracji Publicznej[1]. Większość partii żydowskich działała w sposób legalny, wśród nich byli aktywiści partii syjonistycznych: Mizrachi, Ichudu, Hitachdut, PS Prawicy, Haszomer Hacair i Poalej Syjon Lewicy (PS Lewicy)[2]. Funkcjonowały legalnie też dwie partie sprzeciwiające się syjonizmowi: Bund oraz Frakcja Polskiej Partii Robotniczej przy[3] Centralnym Komitecie Żydów w Polsce (Frakcji PPR). Trzy stronnictwa działały w sposób nielegalny: syjoniści-rewizjoniści, aktywiści Agudas Isroel oraz folkizmu.
Aktywiści partii Mizrachi reprezentowali religijną i centro-prawicową wizję syjonizmu. Ugrupowanie Ichud (Fuzja/Zjednoczenie), reprezentowało centrowych syjonistów, którzy opowiadali się za powstaniem w Palestynie dwóch państw (żydowskiego i arabskiego)[4]. Partia Hitachdut reprezentowała umiarkowaną centro-lewicę syjonistyczną. Aktywiści PS Prawicy postulowali za socjalistyczną wizją przyszłego państwa żydowskiego. Zwolennicy radykalnie socjalistycznego Haszomer Hacair (ruch szomrowy) wspierali ideę powstania w Palestynie jednego, dwunarodowego (żydowsko-arabskiego) państwa, które miało być w sojuszu z krajami związanymi z komunistyczną Rosją[5]. Skrajną lewicę syjonistyczną reprezentowali aktywiści wcześniej wspomnianej PS Lewicy. Przedstawiciele Bundu byli zwolennikami żydowskiego socjalizmu i sprzeciwiali się syjonizmowi. Bundowcy postulowali obecność Żydów w krajach rozproszenia i promowali kulturę języka jidysz. Aktywiści Frakcji PPR reprezentowali żydowskich zwolenników zmian zachodzących w Polsce po 1944 r[6].
Syjoniści-rewizjoniści byli zwolennikami prawicowej wizji syjonizmu stworzonej przez Włodzimierza Żabotyńskiego. Struktury syjonistyczno-rewizjonistyczne funkcjonowały w powojennej Polsce od 1945 do marca 1949 roku, gdy część przywódców ruchu została zatrzymana przez pracowników Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego[7]. Agudas Isroel reprezentowała ortodoksyjnych Żydów niechętnych syjonizmowi i związanych z kulturą języka jidysz. Przedstawiciele folkizmu, ruchu założonego przez Noacha Pryłuckiego byli aktywistami świeckiej centro-prawicy, która sprzeciwiała się syjonizmowi, lewicy, i postulowała za pozostaniem Żydów w krajach diaspory. Osobnym zagadnieniem jest grupa Żydów, którzy na początku 1949 r. rozpoczęli kolportaż gazety „Nowy Izraelita.” Był to biuletyn informacyjny Ligi Izraelitów w Polsce. Jego autorzy reprezentowali syjonistyczną centro-prawicę, niechętną zmianom zachodzącym w powojennej Polsce[8].
W 1947 r. na żydowskiej scenie politycznej doszło do dwóch zmian. W październiku nastąpiło zjednoczenie PS Prawicy i PS Lewicy w jedną partię o nazwie Zjednoczona Partia Żydowska Poalej Syjon[9].
Podczas gdy tworzył się sojusz stronnictw poalejsyjonistycznych w szeregach PS Prawicy doszło do rozłamu[10]. Niewielka część działaczy partii, takich jak Leon Szeftel oraz Józef Sack, niechętnych sojuszowi z PS Lewicą, odeszła z partii i połączyła się z Hitachdut, tworząc 17 lipca 1947 r. SSPRPSH.
Można przypuszczać, że rozłam był spowodowany tym, iż aktywiści PS Lewicy uważali, że komunistyczna Rosja jest siłą, z którą syjoniści (a przynajmniej ich znaczna część) powinni wiązać nadzieje na powstanie i rozwój państwa żydowskiego. To stanowisko stało w kontrze do wizji polityki międzynarodowej lansowanej przez część aktywistów PS Prawicy i Hitachdut, którzy wskazywali na konieczność poprawnych relacji z USA oraz krajami Europy zachodniej[11]. Aktywiści SSPRPSH rekrutowali się z dwóch środowisk politycznych: Hitachdut oraz młodzieżówki Gordonia, a także z niewielkiej frakcji PS Prawicy. Na czele nowego ugrupowania stanął Józef Sack. Przedstawiciele stronnictwa byli obecni m. in. w: Szczecinie, Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Żelechowie, Wałbrzychu, Lublinie, Przemyślu, Bytomiu, Katowicach, Częstochowie i Świdnicy[12].
Hiatachdut, Gordonia i gazeta „Słowo Młodych”
Hitachdut w 1947 r. liczył ok. 500 członków, którzy w główniej mierze rekrutowali się z inteligencji. Wśród nich byli: Henryk Mandel, Juda Axelrad oraz Alter Eisenberg[13]. Stronnictwo to optowało za zbudowaniem w części Palestyny państwa żydowskiego, które współpracowałoby zarówno z krajami Europy zachodniej, jak i z komunistyczną Rosją. Aktywiści tego stronnictwa zakładali m.in. szkoły, w których prowadzone były zajęcia w języku hebrajskim. Młodzieżówką tego stronnictwa była Gordonia. Powstała ona w 1923 r. na Wołyniu[14]. Jej nazwa pochodzi od nazwiska Arona Dawida Gordona (1856-1922). Był on robotnikiem i pisarzem o lewicowo- syjonistycznych poglądach, pragnącym żyć w zgodzie z naturą[15]. Chciał połączyć dzieło odbudowy państwa żydowskiego z pracą fizyczną oraz dbaniem o świat przyrody. Zwolennicy Gordonii działali głównie w kibucach, czyli kolektywach rolnych[16]. W swoim programie wskazywali na przykłady współpracy między żyjącymi na wsi Żydami i Arabami palestyńskimi, zwłaszcza tymi, którzy nie byli związani z nastawionymi antyżydowsko mieszczanami oraz fellachami. W kwestiach judaizmu członkowie Gordonii zaznaczali, że w przeszłości święta przedstawiane na kartach Tanach (Biblii hebrajskiej) były związane z światem przyrody i miały aspekt historyczny związany wyłącznie z narodem żydowskim. Aktywiści Gordonii twierdzili, że tradycja danego narodu (w tym żydowskiego) tworzy się powoli, przez pokolenia i ewoluuje. Przedstawiciele tej młodzieżówki współpracowali np. z centro-lewicową organizacją Makabi Hacair[17].
Wykorzystane tu numery gazety ukazywały się od połowy 1946 do listopada 1948 r. Średnia liczba stron w poszczególnych ich wydaniach wynosiła 24-25 stron. Co warto wskazać, ukazywały się także numery „Słowa Młodych” z większą ilością stron (np. po 32, 40, 48 stron). Należy zaznaczyć, że były też numery z mniejszą ilością stron (po 4 i 8 stron). Redakcja gazety znajdowała się w Łodzi. Początkowo mieściła się ona przy ulicy Jaracza 15, a następnie przy ulicy płk. Więckowskiego 3, Wólczańskiej 1 oraz Zachodniej 36.
Ocena odbudowy żydowskiej państwowości
Przedstawiciele Gordonii i SSPRPSH podobnie jak wszyscy syjoniści wierzyli w możliwość odbudowy żydowskiej państwowości. Dlatego jednym z motywów pojawiających się w wierszach było życie w ówczesnej Palestynie, która w latach 1922-1948 znajdowała się pod brytyjskim zarządem.
Umiarkowanie lewicowi syjoniści z szacunkiem wypowiadali się o pracy na roli. Znalazło to ślad w jednym z wierszy pt. ,,Kłosy pożniwne”:
(…) I nagle – patrzcie – pola me kwitną!
Gdzie ciernie były – tam zboże jest.
Może to dziwne kłosy pożniwne,
Pszenicy ściętej z praojców pól,
Co przyszły do mnie w dni wielkiej nędzy,
By głód mój sycić i koić ból?
Kwieć się, rozwijaj, zboże cudowne!
Dojrzewaj szybko, w górę się wznieś![18].
Co ciekawe na łamach „Słowa Młodych” ukazana została też miłość dwojga młodych żydowskich mieszkańców Palestyny. Dotyczy to m.in. wiersza ,,Bo szumi jak pardes…”, w którym hebrajska dziewczyna dzięki swojej sile zostaje porównana do Samsona[19]. Z kolei miłość do kobiety symbolizuje tu umiłowanie ojczyzny. Hebrajska dziewczyna miała być wręcz nieskazitelną osobą:
(…) Kocham Twe harde usta, hebrajska dziewczyno,
Krzyk buntu niosą, pieść pracy i męstwa.
Kocham Twe mocne dłonie, hebrajska dziewczyno,
W dłoniach Twoich rękojmia naszego zwycięstwa.
Kocham Twą czystą duszę, hebrajska dziewczyno,
Bo godnie umie przyjąć przeznaczenie twarde.
Bo wolność niesie i szczęście rozumie[20].
Redakcji „Słowa Młodych” nieobca była tematyka świąt religijnych takich jak szabat. Przedstawiciele umiarkowanej centro-lewicy syjonistycznej podkreślali wartości rodzinne oraz historyczne znaczenie wydarzeń świątecznych:
(…) Światło na stole rozsiane. Napływa, wzmaga się światło –
Gdy człek na człeka spoziera – iskry się rodzą migliwe.
Już pierzchły cienie ze ściany i tylko błądzi biel dłoni
Tajemnej matki Szabat.
Matko Szabat, czy słuchasz tęsknoty serc:
I milczącej wymowy w tę noc nad Jordanem?
Modlitwy łakną. Nad chlebem ich roztocz swe dłonie
I pobłogosław pokój.
Matko Szabat! Wzmocnij tych, którzy w jarzmie światło niosą ludzkości
I rozlej radość wieczystą w serca, co łakną braterstwa.
Jeszcze zjadacze chleba zasiądą jak bracia, by święcić
Razem Wieczystą Sobotę[21].
Aktywiści Gordonii byli świadkami/ofiarami sporów między Żydami, a szeroko rozumianym światem arabskim. Umiarkowanie lewicowi syjoniści starali się upamiętnić tych Żydów, którzy w okresie międzywojennym zginęli z ręki palestyńskich Arabów. Jednym z nich był Josef Trumpeldor (1880-1920), który urodził się w należącym do ówczesnej Rosji carskiej Piatigorsku. Podczas I wojny światowej Trumpeldor wraz z Włodzimierzem Żabotyńskim współtworzył Legion Żydowski, który wspierał Brytyjczyków w walkach z Turkami na Bliskim Wschodzie[22]. Po 1918 roku Trumpeldor osiadł w Palestynie. Na początku marca 1920 roku, będąc w osadzie Tel Chaj wraz z innymi Żydami, próbował odpierać ataki Arabów. Podczas walki zginęło kilku Żydów, w tym Trumpeldor[23]. Ciężko ranny miał powiedzieć: Ejn dawar, Tow lomut bead arcejnu – Nie szkodzi, dobrze jest umrzeć za ojczyznę[24]. Dla redaktorów „Słowa Młodych” Trumpeldor był: (…) człowiekiem czynu, zwolennikiem porządku, człowiekiem doceniającym wartość drobnych szczegółów w życiu, rozumiejącym ważność wszystkiego[25].
W jednym z utworów Trumpeldor został porównany do żydowskich powstańców, którzy w starożytności bezskutecznie próbowali zrzucić jarzmo rzymskiej niewoli:
(…) Nie łomot sztandarów ani bicie w dzwony,
Nie wrzawa wiwatów ani poklask chwili,
Wolność, ojczyzna, trud rąk o(…)lonych
(…) Pogłos snów Twoich jeszcze się unosi
Tam, gdzie Twa ścieżka dosięgła zenitu
I przydaje Galilu górom wspaniałości
Twoja mogiła stercząca wśród szczytów.
Jak nad Masadą i jak nad Jodefet
I nad wszystkimi, co w naród wierzyli
Tak się nad Twoją pamięcią roztoczy
Duch Izraela (…)[26].
W niektórych wierszach obecny był motyw przemijania. Dotyczy to np. utworu pt. ,,Zmęczonemu bratu”. Można przypuszczać, że tytułowy brat mieszkał w ówczesnej Palestynie. Pracował fizycznie, kultywował tradycje religijne i podchodził z szacunkiem do innych ludzi:
(…) Szczęśliw jesteś mój bracie, bowiem bosyś szedł w świat,
Kiedy słońce zwlekało za lasem,
Boś natężał swych skuł i na drodześ swej wciąż
Przyjaźń z Bogiem i ludźmi zawierał.
A wieczory święciłeś piosenką.
Jak rzeka tęsknota twa rwała do dni
Do dni jasnych, co przyjdą dopiero
(…) Dłutem ze stali przez pot przesyconym i krew,
Wśród ciszy czekania i w burzy,
Wypisałeś na skrawku ziemi tej święty tekst
Rozdział dziejów Twojego narodu[27].
Bohater wiersza miał być spełnionym człowiekiem, którym zbudował dom na pagórku pociechy, nadziei.
Upamiętnienie ofiar II wojny światowej
Istotnym wątkiem pojawiającym się w wierszach było upamiętnienie ofiar II wojny światowej. W wierszu ,,Pieśń o bochenku chleba” przedstawiona została postać osoby pochodzenia żydowskiego, która znajdowała się w obozie. W wyniku niemieckich prześladowań bohater wiersza stracił całą rodzinę. Codziennym jej doświadczeniem był strach, ból i smutek:
(…) Jak dobry sen, co uleciał
Wszystko przepadło bez śladu
I nie ma dla kogo dzielić
Smacznego, świeżego chleba
I nie ma się przed kim wypłakać
Gdy nagli ból i potrzeba.
Przede mną bochen chleba leży
A wokół czyha śmierć i trwoga
I błyszczy nóż przy chlebie świeżym
A ja nie mogę jeść – nie mogę…[28].
Wątek gett i niemieckich obozów pojawił się też w utworze pt. ,,Modlitwa gettowego Żyda”. Bohater wiersza (Opluty, szczuty, samotny, umęczony) zwrócił się bezpośrednio do Boga z taką oto prośbą:
(…) Chcę być wołem lub koniem
Chcę w spokoju żuć słomę
Nie wiedzieć, że jest coś lepsze
Od obroku
I mieć spokój
Spokój, spokój…
(…) Możesz mnie zrobić wszystkim lub niczym
Rozprosz mnie w piasku pustyni,
Lub zakop mnie solą w ziemi,
Rzuć mnie kamieniem na drogę
Ale człowiekiem –
Człowiekiem
Dłużej już być nie mogę[29].
Wartym wskazania jest utwór pt. ,,Ballada o szkopie w wieczornym półmroku”. Przedstawiono w nim postać hitlerowca, który prześladował m.in. narody słowiańskie i Żydów. Sytuacja zmieniła się wraz ze zwycięstwem Armii Czerwonej nad Wehrmachtem. Niemiecki prześladowca bezskutecznie próbował uciec. Został zatrzymany i zmuszony do naprawienia wyrządzonych krzywd:
(…) – Niemczysko, szkopisko złaź z wozu! A chyżo!!!
Zakasaj braciszku rękawy do dzieła!
– Szkopowi się morda skurczyła, wymięła,
Zaciska z rozpaczą bat w łapie Niemczysko
A jeszcze chwileczka – most tuż tuż, tak blisko!
– A dokąd to bratku? Już wszystko stracone,
Już dawno minęły cię straże czerwone!
– No dalej niemiaszki, mordercy, psubraty!
A szybciej mi z wozu! Czekają łopaty!
– Zniszczyliście drogę? Naprawcie ją teraz,
A chyżo! a raźno do pracy się zbierać!
Ugina się niemczak, odjęło mu mowę[30].
Pamięć o żydowskich poetach
Redakcja „Słowa Młodych” przykładała dużą wagę do rozpowszechnienia wiedzy o żydowskich poetach. Dotyczyło to zwłaszcza: Nachmana Bialika, Abrahama Szlonskiego i Saula Czernichowskiego. Pierwszy z nich urodził się w 1873 r. na Wołyniu. Był jedną z osób, która wywarła wpływ na odrodzenie i rozwój literatury pięknej w języku hebrajskim. W 1924 r. wyjechał do Palestyny, zmarł w 1934 r[31]. Dziennikarze omawianej gazety, uważali że:
(…) jego wiersze epiczne, patriotyczne, bojowe, a tylko na marginesie wspomina się wiersze, które stawiają Bialika w jednym rzędzie z największymi geniuszami. A wiersze te – śpiewa lud! (…) Jedne z nich mówią o miłości sielskiej, inne o tęsknocie, jeszcze inne są karykaturami poetyckimi, pełnymi humoru i goryczy zarazem. (…) Jest to świat legendy żydowskiej, świat biblii, talmudu i ksiąg żydowskich, świat marzeń i tęsknot narodu, do którego wraca się z miłością, do którego ucieka się z rozkoszą od ponurej doczesności. Jest to świat, który pozwolił Żydom przetrwać – nie chciało się po prostu zrezygnować z tego świata[32].
W jednym ze swoich wierszy pt. ,,Mam ci Sad” Bialik przedstawił spokojne życie rolników/sadowników i wizję szczęśliwej miłości. Miała ona rozwijać się pomimo przeciwności. W ostatniej części utworu Bialik nakreślił wizję radosnego ślubu oraz wesela:
(…) W letni skwarny, piękny czas
słońca blask obleje nas,
będą starych drzew konary
błogosławić młodą parę.
Weselników przyjdzie tłum!
Hałas, radość, zgiełk i szum!
Basy, skrzypce ze śpiewami,
korowody z lampionami![33]
Abraham Szlonski (1900-1973) urodził się na terenie dzisiejszej Ukrainy. W wieku 13-tu lat ojciec wysłał go do ówczesnej Palestyny, gdzie przez rok uczęszczał do gimnazjum ,,Herclija”. Po wybuchu pierwszej wojny światowej powrócił do Rosji. W 1921 r. po raz kolejny przybył do Palestyny. Pracował przy budowie drogi Afula-Naceret i w Tel-Awiwie. Od 1922 r. publikował utwory w gazetach „Hapoel Hacair” i „Dawar”. Wydał poezję np. ,,Dwaj” (,,Ból”), ,,Szirej haam” (,,Pieśni ludowe”) i antologię poezji rosyjskiej[34]. W wierszu ,,PRZYBYŁEM TU WRESZCIE…” połączył tęsknotę Żydów do swojej pradawnej ojczyzny z relacją rodziców z dzieckiem. Syn, przebywający w ówczesnej Palestynie, w liście do rodziców pisze o nowym życiu, wspominając jednocześnie czas dzieciństwa pełnego ciepła i czułości:
(…) Nie płacz, zdrów jest Twój syn i dobrze mu tu.
Tak dobrze, jak wtedy, kiedy go kołysząc,
Śpiewałaś, matulu, kołysanki do snu.
Dobrze mu jak wtedy, gdy go ojciec uczył,
Całując go w czoło: „Be – a, czytaj: ba!”
(…) A matce ze szczęścia aż kręci się łza!
Jak wtedy, dziś ojciec, hen w niebie głębokim.
Całuje mnie w czoło i znów uczy mnie – –
Twój syn będzie zawsze chłopcem jasnookim,
Z tym wiecznym a, b, c[35].
Kolejnym poetą upamiętnionym na łamach „Słowa Młodych” był Saul Czernichowski. Żył w latach 1875-1943[36]. Urodził się na Krymie. Był poetą piszącym w języku hebrajskim. Studiował medycynę w Heidelbergu i Lozannie. W latach 1922-1931 mieszkał w Berlinie, a następnie osiadł w ówczesnej Palestynie. Był autorem pieśni lirycznych, poematów, sielanek:
(…) Swym talentem lirycznym i epicznym wzbogacił ją [literaturę — przyp. aut.]- o całą gamę form i wzruszeń poetyckich. Idylle Czernichowskiego stanowią nowy żanr w poezji hebrajskiej (…). Tematykę ich stanowią święta żydowskie, uroczystości rodzinne, humor Żydów wiejskich. Czernichowski opisuje w nich proste i pełne czaru życie Żydów na wsi, wzbudza miłość i zrozumienie dla przyrody, od której naród oderwany był w przeciągu długich pokoleń niewoli. Czernichowski wielki liryk, jest także mistrzem ballady. (…) Ballady te są osnute na tle dziejów bohaterów żydowskich w średniowieczu, prześladowanych i ginących na straży honoru swego i narodowego jak np. <<Baruch mi Magenca>>, w którym rozbrzmiewa duch fanatycznego przywiązania do cierpiącego narodu[37].
W jednym z wierszy Czernichowski przedstawił życie pary Żydów, którzy dotarli do Palestyny i pracowali jako rolnicy. Musieli oni zmagać się z wieloma przeciwnościami losu, jak np. ciężkie warunku materialne. Mimo tych trudności wspólnie wychowywali syna. Oboje mieli nadzieję, że ich potomek będzie brał udział w odbudowie żydowskiej państwowości:
(…) Syn urodził mi się, syn
Począł się pod huk i dym,
Szakal wył gdy pośród nocy
Przyszedł na świat syn chalucy –
Śpij mój synku, śpij,
Śpij syneczku, śpij.
Śpij i rośnij mi przez sen,
Czeka na cię wielki dzień
Trzeba ręki nam pomocnej
Wiernej, pilnej, pewnej, mocnej.
(…) Rośnij silny jak ten dąb
Pod szczęk broni, pod huk bomb
Pod szakali jęk po nocy
– syn chaluca i chalucy[38].
Przyroda a umiarkowani centro-lewicowi syjoniści
Warto wskazać, że wśród wierszy zamieszczanych w gazecie Gordonii pojawiały się nawiązania do natury. Dotyczyło to przede wszystkim utworów autorstwa Dawida Szymonowicza (1886-1956). W 1902 r. wydał on utwór ,,Sichat resisim”. W 1909 r. wyjechał do Palestyny. Tam poznał Arona Dawida Gordona. W 1911 r. wydał zbiór wierszy,,Jeszimon”. Utwory te opisywały przeżycia z różnych okresów życia poety.
(…) Piękne przestrzenie kraju, w którym spędził swe dzieciństwo i wiek młodzieńczy, z drugiej zaś strony ciasnota życia żydowskiego w jego miasteczku rodzinnym zrodziły w jego duszy już w zaraniu młodości chroniczny jakby smutek, który charakteryzuje pierwszy okres twórczości poety. Szymonowicz pozostaje wciąż pod wpływem odczuwanych przezeń głębokich sprzeczności w życiu narodu żydowskiego; legenda przeszłości Izraela, pełna romantycznego czaru i wzniosłości i – szara, realna, galutowa rzeczywistość żydowska[39].
Tuż przed I wojną światową powrócił do carskiej Rosji, lecz w 1921 r. ponownie wyjechał do Palestyny. Od 1925 wykładał literaturę w szkole średniej w Tel Awiwie. Szymonowicz był autorem idylli, poematów i utworów z życia codziennego. W wierszu ,,Ptaszek” wskazał na samotność podmiotu lirycznego:
(…) Na złotym piasku co okrywa brzeg,
Samotnyś ptaszku –
I jam też samotny.
Zbliż się ptaszyno, poigramy, chcesz?
Ptaszku mój, morze jest nieobjęte
A kresy światła dla okna zamknięte
I granic nie ma błękit nieba święty –[40]
Sytuacja nieco się zmienia, gdy do bohatera utworu dołącza drugi ptak:
(…) Frunęły w górę z wesołym szczebiotem
I już dwie strzały ponad morzem lecą,
Trafiając fale lekko rozpryskane
I hen znikają w świetlistym błękicie
Ach, więc nie jesteś samotna ptaszyno!
Więc tylko jam samotny jest. Widocznie
Samotność tylko ludzi jest udziałem,
W tym całym wielkim rozbłyskanym pięknie.
Ptaszku, co skaczesz na złocistym piasku,
Żegnaj ptaszyno![41]
Kres żydowskiego życia politycznego w powojennej Polsce
Koniec żydowskiego (w tym syjonistycznego) życia politycznego przypadł na okres od 1949 r. do pierwszych tygodni 1950 r. Wśród powodów tej sytuacji można z pewnością wymienić postępującą stalinizację Polski oraz antysemicką nagonkę mającą miejsce w ZSRR i krajach będących w komunistycznej strefie wpływów[42]. Dodatkowo w wyniku emigracji trwającej od września 1949 r. do lutego 1951 r. liczba Żydów mieszkających w Polsce zmniejszyła się do 75-80 tys. osób. Na przełomie 1949/1950 urzędnicy Ministerstwa Administracji Publicznej zdecydowali o likwidacji wszystkich żydowskich ugrupowań politycznych[43]. Dotyczyło to również przedstawionej w tekście Gordonii oraz SSPRPSH.[44]
[1] J. Wrona, System partyjny w Polsce 1944-1950. Miejsce-funkcje-relacje partii politycznych w warunkach budowy i utrwalania systemu totalitarnego, Lublin 1995, s. 220.
[2] N. Aleksiun, Dokąd dalej? Ruch syjonistyczny w Polsce (1944-1950), Warszawa 2002.
[3] Jedną z organizacji mających skupiać Żydów w powojennej Polsce był Centralny Komitet Żydów w Polsce. W jego skład weszli przedstawiciele wszystkich legalnie działających ugrupowań żydowskich. Instytucja ta istniała do 1950 r. Patrz: Zarys działalności Centralnego Komitetu Żydów w Polsce za okres od 1 stycznia do 30 czerwca 1946, Warszawa 1947.
[4] Patrz: G. Berendt, Zjednoczenie Syjonistów Demokratów „Ichud” – „z biało-niebieskimi sztandarami w morzu czerwonych sztandarów” [w:] Między emigracją a trwaniem. Syjoniści i komuniści żydowscy w Polsce po Holocauście, pod. red. G. Berendta, A. Grabskiego, Warszawa 2003, s. 101-223.
[5] B. Morris, One State, Two States. Resolving the Israel/Palestine Conflict, Yale University Press 2009, s. 56-58.
[6] Patrz szerzej: A. Grabski, Działalność Frakcji PPR w CKŻP (jesień 1944 r. – czerwiec 1946 r.) [w:] Między emigracją a trwaniem. Syjoniści i komuniści żydowscy w Polsce po Holocauście, pod. red. G. Berendta, A. Grabskiego, Warszawa 2003, s. 9-98.
[7] Patrz: D. Flisiak, Działalność syjonistów-rewizjonistów w Polsce w latach 1944/1945-1950, Lublin 2020.
[8] A. Grabski, Działalność komunistów wśród Żydów w Polsce (1944-1949), Warszawa 2004, s. 306-307.
[9] S. Grajek, Po wojnie i co dalej: Żydzi w Polsce, w latach 1945-1949, tłum. A. Klugman, Warszawa 2003, s. 159-161.
[10] Tamże, s. 145-147.
[11] D. Flisiak, Wybrane materiały ideologiczne i propagandowe Syjonistyczno-Socjalistycznej Partii Robotniczej Poalej Syjon-Hitachdut. Przyczynek do badań nad lewicą syjonistyczną w pierwszych latach powojennej Polski (1944/45-1949/50), Chrzan 2021, s. 20-21.
[12] Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi (AIPN w Łodzi), sygn., Ld pf 10/690, Odpis. Protokół, t. 3, k. 103.
[13] Archiwum Narodowe w Krakowie, Urząd Wojewódzki Krakowski, sygn., 780, Żydowskie stowarzyszenia polityczne, k. 11.
[14] J. Walicki, Ruch syjonistyczny w Polsce w latach 1926-1930, Łódź 2005, s. 329.
[15] Patrz więcej: Meir Bosak, Aron Dawid Gordon. W dwudziestopięciolecie zgonu 1922- 1947, „Opinia. Pismo syjonistyczno- demokratyczne”, 1947, nr 12 (25) (z 20 lutego), s. 8 oraz H. H. Rose, The Life and Thought of A. D. Gorgon. Pioneer, Philosopfer, and Prophet of Modern Israel, New York 1964.
[16] Patrz np. S. Grajek, Po wojnie i co dalej…, s. 20-21, 113-118.
[17] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma, Organizacje Syjonistyczne, sygn., 333/271, Spis kwuc ”Gordonii- Makabi Hacair” w Polsce, Łódź, dnia 10 VII 1946 r., k. 28 oraz Ibidem, Spis gniazd młodzieży ”Gordonii- Makabi Hacair” w Polsce, Łódź, dnia 10 VII 1946 r., k. 29-31.
[18] Cyt. za: Z pieśni Rachel tłumaczył N. Gross Kłosy pożniwne, „Słowo Młodych”, 1946, (z września), s. 9.
[19] O tej biblijnej postaci patrz: Stary Testament. Historia zbawienia, przekład Danuta Szumska, Paryż 1987, s. 220-226.
[20] Cyt. za: Natan Gross, WIERSZE, Bo szumi jak pardes…, „Słowo Młodych”, 1948, nr 1-2 (15-16) (z lutego-marca), s. 9.
[21] Cyt. za: Lewi Ben Amitaj, Szabat w kwucy, „Słowo Młodych”, 1946, (z grudnia), s. 7.
[22]D. Flisak, Ideologiczne podstawy organizacji młodzieżowej Betar działającej w II Rzeczypospolitej Polskiej [w] eNDecja- Wczoraj i Jutro. Studia z zakresu myśli nacjonalistycznej XX i XXI w., pod red. Krzysztofa Kofima i Mateusza Kofima, Łódź 2017, s. 104.
[23] Ibidem, s. 104
[24] Cyt. za: Bohater pracy i walki, „ZEW MŁODYCH. PISMO RUCHU SZOMROWEGO”, 1946, nr 2 (z marca), s. 20.
[25] Cyt. za: Jozef Trumpeldor, „Słowo Młodych”, 1947, nr 3 (7) (z marca), s. 10.
[26] Cyt. za: D. Szymowicz, Trumpeldorowi, „Słowo Młodych”, 1947, nr 3 (7) (z marca), s. 11.
[27] Cyt. za: J. Rabinow, Zmęczonemu bratu, „Słowo Młodych”, 1947, nr 6-7 (10-11) (z czerwca-lipca), s. 7.
[28] Cyt. za: Pieśń o bochenku chleba, „Słowo Młodych”, 1947, nr 4 (8) (z kwietnia), s. 14.
[29] Cyt. za: Modlitwa gettowego Żyda, „Słowo Młodych”, 1947, nr 2 (6) (z lutego), s. 12.
[30] Cyt. za: Ch. Knapajs, Ballada o szkopie w wieczornym półmroku, „Słowo Młodych”, 1948, nr 22 (z listopada), s. 2.
[31] D. Flisiak, Wybrane materiały ideologiczne i propagandowe…, s. 91-94.
[32] Cyt. za: Natan G., Miejsce Bialika w poezji światowej, „Słowo Młodych”, 1946 (z sierpnia), s. 16.
[33] Cyt. za: Mam ci Sad (Ch. N. Bialik), „Słowo Młodych”, 1946, (z sierpnia), s. 17.
[34] Z literatury hebrajskiej. 25 lat twórczości Abrahama Szlonskiego, „Słowo Młodych”, 1947, Nr 9-10 (13-14) (z listopada-grudnia), s. 12.
[35] Cyt. za: Ibidem s. 12.
[36] D. Flisiak, Wybrane materiały ideologiczne i propagandowe…., s. 89-90.
[37] Cyt. za: M. Lachowicki, O poezji Szaula Czernichowskiego, „Słowo Młodych”, 1947, nr 1 (5) (z stycznia), s.
- 8
[38] Cyt. za: Szaul Czernichowski, KOŁYSANKA, „Słowo Młodych”, 1947, nr 1 (5) (z stycznia), s. 9.
[39] Cyt. za: Dawid Szymonowicz, „Słowo Młodych”, 1947, nr 5 (9) (z maja), s. 8.
[40] Cyt. za: Ibidem, s. 9.
[41] Cyt. za: Ibidem, s. 9.
[42] A. Cała, Żyd – wróg odwieczny? Antysemityzm w Polsce i jego źródła, Warszawa 2012, s. 474-479.
[43] A. Grabski, Działalność…, s. 294-295.
[44] AIPN w Łodzi, sygn., Ld pf 10/690, PROTOKÓŁ, t. 3, k. 108.