14/2026
Drobionka
w rzece znalazłam dziś
słońce
rozmokła w ciepłym mleku
bułka
Babcia mówiła
drobionka
słowo marne jak i zupina
życie
przecięte za wcześnie
przecięte na pół
wsią miastem
pokojem wojną
radością rozpaczą
nauczyłam się od Niej
wszystkiego
drobić i jeść chleb
na mleku
cieszyć się skórką
skórzane lęki chować i
żuć po kryjomu
zapomniałam na długo
i nie wiem czemu teraz
przypomniała mi się
drobionka
choć pamięć o Babci
jak spożywany bezwiednie chleb
jak tu jeść jak to
jeść rozmokły w rzece
opłatek
Gdzie jest przewoźnik
albo Charon ma fajrant
napić się z lete rudawy
wieprza
zapomnieć
w jakiej to kolejności
reset niełatwy
skuty kłódką mostek
trzyma w uścisku
trzyma nie łączy
tratwa odpłynęła
nie wiadomo kiedy
a ty ciągle stoisz
na głupim brzegu pamięci
na nic picie
z lete wieprza
rudawy