+48 736-84-84-44

Danuta Sut-Karykowska

14/2026

 

facebóg

 

w książce twarze bez twarzy

tyle samo dram co dramatów

prawd objawionych i głupoty

ludzkiej i sztucznej inteligencji

oraz szczęścia na siłę

wirtualny świat coraz lepiej

rani porzuca zabija

wszystko dla naszego dobra

coraz częstszy status

„w związku z fejsbukiem”

przypomina syndrom sztokholmski

ale łatwiej nam przyjąć

że za naszą samotnością

stoi bezduszny algorytm

a nie drugi człowiek

 

 

***

życie i śmierć wisiały w powietrzu

wystarczyło sięgnąć

pstryk światło pstryk ciemność

 

ruch rolet w górę lub w dół

dzień noc dzień noc

wystarczyło zmienić sznurki

 

słowo i milczenie

też mieszkały w jednym domu

wystarczyło nie tamować krwi

lub uciskać ranę

 

poczucie sensu lub bezsensu

nie miało funkcji wyboru

dopadało ją znienacka

w połowie wiersza

Przejdź do treści