fbpx
Zaznacz stronę

Proza

Alicja w krainie wspomnień

Alicji nie znałam, nie widziałam Jej nigdy wcześniej. Napisała do mnie e-maila, wymieniłyśmy kilka zdań i umówiłyśmy się na spotkanie. Byłam Jej ciekawa. Potomkini Rodu Grundlandów - włocławskich Żydów: filantropów i przemysłowców, to nie byle kto... Ciągnęło mnie do...

Jak to Izrael nie został rabinem…

Jego ojciec był rabinem, więc on również miał nim zostać. Gorliwie modlił się z ojcem w synagodze każdego dnia po śniadaniu. W domu czytali na głos Torę, a mały Izrael pobierał z niej nauki i mądrości. Przygotowania trwały już od najmłodszych lat, zresztą nie mogło...

Ogrody świata

AGNIESZCE             Gdzież bym śmiała spojrzeć Ci w oczy. Jak studnia podążająca ku ciemności, jak malowane nocą drzwi zapraszają w swoje niezbadane progi… oto cały wszechświat i my, malutcy tacy, nieokreśleni w...

Sobota w winiarni Natuf

Słońce wychynęło zza pustyni i szuka oazy, by rozkoszować się widokiem i powietrzem. Pełne wigoru od rana oświetliło miejsce i nadało mu przejrzystości. Dziś sobota. Skosztuje słodkich owoców i posmakuje jadła, które czeka na drzewach… Już wie, już widzi ten zakątek...

„Kara… czy wina?”

Mała, najwyżej ośmioletnia dziewczynka idąc chodnikiem, śpiewała sobie i podskakiwała, jak to dziecko. Nagle przystanęła przy furtce sąsiedniego domu i przypatrując się z zaciekawieniem, przytuliła twarz do prętów ogrodzenia. Zobaczyła tam sąsiada, który właśnie...

Nika

Wysoka. Szczupła. Pewna siebie. Zepsuta pieniędzmi. Kiedyś wrażliwa. Zachowała tę cechę tylko dla swojego dziecka. Gdy z nim rozmawia, szczebiocze jak mała dziewczynka. Na co dzień potrafi być drapieżna. Mimo pozornej spontaniczności i szczerości traktuje ludzi...

,,Czajka”

Do niedawna wyłącznie Płock z jego bogatą historią był dla niego dużym i oswojonym miejscem. Szybko nabrał  wielkomiejskiego szlifu studiując w Krakowie, trochę w Olsztynie. Zakończył edukację w stolicy. Niska samoocena „Czajki” dotkliwie utrudnia nawiązywanie...

Myśli (nie)ulotne

Witaj porankiem nazbyt pośpiesznym.... Nim się w nim zanurzę, już znika. Czy u Ciebie on też tak umyka lśniąc obietnicami? Niepoprawny marzyciel i optymista. Jakby z innego świata. Zawsze otwiera mi myśli przebudzeniem, już wtedy nie dając spokoju .To nowe spojrzenie,...

Życiowy teatr

Szczypce pulchnych paluszków otwierają się i marchewka z plaskiem spada na błyszczącą podłogę restauracji. Adaś śmieje się prezentując światu dwa rozdzielone diastemą ząbki. Dziecko macha nóżkami, a najtańsze plastikowe krzesełko, jedyne jakie mają tu dla dzieci,...

Termos i jego niszczycielska moc

Zakopane, połowa lat dziewięćdziesiątych. Zima. Późne popołudnie. Idąc obrzeżami miasta z nartami w rękach, szukałem wzrokiem transportu, którym mógłbym dostać się na najbliższy stok. Z ulgą spostrzegłem zbliżające się sanie zaprzężone w parę karych koni, którymi...

Gniew pierworodny

Jednostką miary jest sen. Kwadratowy, półprzezroczysty bielą, która powoduje gorączkę. To troszkę tak, jakby w środku rosło ogromne drzewo - dłonie to tkanka porozrywana przez gałęzie, które z niej wyrastają, rozrzucając je na cząsteczki pierwotne. Włosy - korona ze...

,,Urogrud”

Ziemia wyschnięta na wiór, zdawała się drgać w podnieceniu. Doskonale ją rozumiałem. Od przeszło dekady na całym świecie nie uraczyłeś żadnego kruka… wrony, gawrona - jakby cały odłam tego konkretnego ptactwa zapadł się pod ziemię, sprawiając, że świat nabrał kolorów....

O przeszłości, czyli wspomnienie o włocławskich Żydach

Więcej informacji o włocławskich Żydach znajdziecie Państwo na stronie: www.zydzi.wloclawek.pl Twórcami strony są Mirosława Stojak i Tomasz Popowski   Do wybuchu II wojny światowej Włocławek był miastem wielokulturowym. Stały tam: kościoły katolickie, synagogi,...

Kwadryptyk miejski

Morowy chłopak W tramwajach spędzam średnio dwie godziny dziennie, dziesięć godzin tygodniowo, czterdzieści miesięcznie, co  plus-minus daje 480 rocznie. Pewnie są tacy, którzy spędzają go w transporcie publicznym więcej, ale dla mnie, to i tak niemało. A w każdym...

Rośliny czują więcej…

Nawet jeśli zapachnie  teraz zabobonem, szamaństwem, ludowszczyzną czy okultyzmem, i tak pokuszę się o oddanie im głosu, bo nikt dotąd nie zdołał  zaprzeczyć temu, że kwiaty i drzewa wiedzą więcej. Być może mają wgląd do wiedzy tajemnej, o której my często nie mamy...

Wyławiaczki pereł

Współwyławiaczce Joannie   - Wiesz, chodzimy czasem na połów pereł. - Dokąd? - Do marketu. Zgłupiałam, czy stroi sobie ze mnie żarty, czy mówi poważnie, jednak skupiona i nieskalana uśmiechem mina, wskazywała raczej na to drugie. Chodzimy wyławiać perły z koszy....

Kodem ciszy

,,… Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i...

Czas przeszły dokonany

,,Najlepsze w przeszłości jest to, że mija. Fakt, że coś cię ukształtowało, nie oznacza, że już zawsze musi cię definiować. Musisz zebrać wszystkie doświadczenia. Wszystko, co miało na ciebie wpływ. I wykorzystać to. Ale nie pozwolić, by to wykorzystało ciebie." J....

Tryptyk tramwajowy

Czytelniczki "Człowiek, który nie czyta dobrych książek,w niczym nie jest lepszy od tego,który w ogóle nie umie czytać."Mark Twain Jadąc bladym świtem tramwajem linii numer 17 usłyszałam pewnego dnia zaskakującą rozmowę, a raczej jej strzępy, bo terkoczący pojazd,...

Coś więcej niż wieczność

W drewnianym kościółku wszyscy wiejscy święci. Od pszczół, żyta, bażantów, chabrów. Mają złote aureole z kwiatów rzepaku i brudne stopy. Bo poznali wszystkie tutejsze drogi i ścieżki. Anioły barokowe. Nie wiem, co myślą o współczesnym świecie. Czy go ogarniają...

Skip to content