07/2022
Pamięć
W gęstniejącej mgle
Zacierają się ślady przeszłości
Zgnieciona jak zeschły liść
Nikomu niepotrzebna
Ociera niewidzialną
Ostatnią łzę…
Ćma
Bezbronna
W zakamarkach ciszy
W ciemnym odbiciu lustra
Przegląda się ćma
Zasuszone skrzydła
Osiadł kurz wspomnień
Zacierając ślady przeszłości
W której tańczyła wiosną
Pomiędzy kroplami deszczu
Niczym anioł
Z rozpiętymi skrzydłami
Dziś dusza
Wyrzeźbiona milczeniem
Zapada w ostatni
Głęboki sen
04/2020
Przychodzisz
przychodzisz do mnie
bladością świtu
budzisz gorzkim smakiem
zimnych ust
i znikasz
kroplą rosy
wchłoniętą przez dzień
Wena
w białości papieru
głodne palce
ściskają bezwiednie pióro
próbując
przypomnieć sobie
chłód nocy
bladość świtu
w głowie jak we mgle
słowa uparcie krążą
w okrutnej chwilowej amnezji
przygryzając wargi
otwieram dłoń
odleciała vena
zawisła
pomiędzy słowami
Erotyk
nićmi Ariadny
zmysły oplecione
pulsując drżą
czerpię rozkosz
z dotyku twych dłoni
zapach niczym eliksir
podsyca żądze
krew szybciej krąży
oczy zachodzą
mgłą pożądania
jestem poza kontrolą
proszę o więcej
02/2020
Odbicie rozkoszy
twoje odbicie
w tafli porannej kawy
piję ustami
spierzchniętymi
od nie – pocałunków
pomrukiem westchnień
ociekam rozkoszą
pomiędzy palcami
Szept wiatru
Kroplami rosy skradzionymi za dnia
usypia zmęczony wiatr
księżycowa noc
zakwita milionem gwiazd
rozsypanych w przestworzach
nietoperze wyruszają
w podniebna podróż
przenoszę się
szeptem wiatru
w sen
Ćma
zwabiony…
blaskiem świecy
nocny motyl
nadpala skrzydła
wirując w ogniu
ostatniego walca