+48 736-84-84-44

,,Pętla” Marka Hłaski

Debiutancki zbiór opowiadań Marka Hłaski zatytułowany ,,Pierwszy krok w chmurach” ukazał się 1956 roku nakładem warszawskiego wydawnictwa Czytelnik. Pierwsze wydanie wyżej wymienionego zbioru przyniosło wówczas dwudziestodwuletniemu autorowi sukces, co spowodowało dwukrotne wznowienie w większym nakładzie ,,Pierwszego kroku w chmurach” (w 1957 oraz w 1958 roku). Prozaik został okrzyknięty literackim objawieniem, jednym z najwybitniejszych talentów pisarskich, jaki ujawnił się w powojennej Polsce.

Justyna Bucknall-Hołyńska pisała, że „W prasie pojawiały się liczne recenzje i omówienia opowiadań najważniejszych ówczesnych krytyków, pisarzy i badaczy literatury (m.in. Andrzeja Kijowskiego, Artura Sandauera, Henryka Berezy, Jana Błońskiego, Michała Głowińskiego, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i wielu innych)”[1].

Opowiadania Marka Hłaski w komunistycznej rzeczywistości PRL-u postrzegane były jako głos młodego i niepokornego pokolenia. A jego debiut literacki określany był mianem nowego i niezwykle ciekawego zjawiska w polskiej literaturze tego okresu. Doceniano pasję pisarską autora, odejście od socrealistycznego schematu, podjęcie próby poszukiwania prawdy, czy subiektywizm w widzeniu świata. Twórczość Hłaski traktowano była jako protest przeciwko brutalności życia, doszukiwano się w niej cech buntowniczych, nonkonformistycznych, chwalono za ciekawą kreację głównych bohaterów czy wciągającą akcję. Głosy krytyczne wobec twórczości pisarza dotyczyły głównie schematycznego pesymizmu, powtarzającego się motywu „straconych złudzeń” oraz postawy negacji. Autorowi zarzucono także nierówność poziomu opowiadań.

Jednym z najciekawszych utworów zawartym w zbiorze ,,Pierwszy krok w chmurach” jest ,,Pętla”. Autor prezentuje w niej alkoholowy dramat młodego człowieka. Zawansowane stadium uzależnienia obserwowane z perspektywy mężczyzny, który z jednej strony chciałby poddać się kuracji farmakologicznej, z drugiej zaś dręczony jest obawami, czy ma ona jakikolwiek sens. W podjęciu kluczowej decyzji nie pomagała bohaterowi otaczająca go rzeczywistość – niesprzyjający klimat powojennej Polski, poczucie braku nadziei na lepsze czasy, stracone złudzenia topione zazwyczaj w kieliszkach podrzędnych lokali.

Paweł Wasilewski twierdził, że ,,Pętla” to nie tylko „studium zagubionego w pijaństwie człowieka, ale tragedia człowieka tracącego sens życia, świadomego klęski, dla którego alkohol nie jest jedyną przyczyną depresji”[2].

Głównym bohaterem kreowanym przez Hłaskę jest Kuba Kowalski. Postać młodego, dwudziestosiedmioletniego mężczyzny jawi się jako przykład typowego alkoholika, pozostającego bez pracy inżyniera, życiowego bankruta nie mogącego pogodzić się z otaczającą go rzeczywistością, targanego sprzecznymi uczuciami. Na kartach ,,Pętli” autor nie zdradził zbyt wielu szczegółów z życia Kuby. Niewiele o nim wiadomo, ponieważ bohater nosi znamiona symboliczne, w niewielkim stopniu zindywidualizowane. W rolę Kuby mógłby wcielić się niemal każdy człowiek, który wywodził się z pokolenia młodych przegranych, wchodzących w świat pełnej dojrzałości w latach 50. XX wieku. Rozczarowanych wszechobecną wizją komunistycznego ustroju, niemających pomysłu na przyszłość, uciekających w alkoholizm, wegetujących na marginesie społeczeństwa. Dodatkowo tę reprezentatywność podkreślało znane z umowności nazwisko. Osoba przeciętnego Kowalskiego, czyli człowieka zwykłego, szarego, pozostającego na peryferiach społecznych.

W wizji literackiej autora Kuba jawi się przede wszystkim jako przykład alkoholika. Świadczy o tym choćby fakt, że rozpoczyna dzień z objawami charakterystycznymi dla osób spożywających poprzedniego dnia spore ilości alkoholu. Negatywne skutki nadmiernego picia, ukazywane były w utworze od złego samopoczucia po wdawanie się w niepotrzebne kłótnie, zwady oraz bójki. Nie została pominięta również stygmatyzacja, której piętno odczuwał mężczyzna. Wynikała na ogół ze skandalicznego zachowania pod wpływem upojenia alkoholowego, bezceremonialnego czy agresywnego. Kuba miał świadomość, że nie panuje nad nałogiem, niejednokrotnie sam siebie w myślach karcił, starał się przekonać, że nie będzie już pił, obiecywał poprawę. Mężczyzna miał również tendencje do rozpamiętywania przeszłości, można zauważyć, że podchodził do świata w sposób bardzo emocjonalny. Pod wpływem negatywnych bodźców zewnętrznych stawał się agresywny, miewał halucynacje, a także myśli samobójcze. Był w stanie posługiwać się kłamstwem, oszustwem czy kradzieżą. Utwierdzał się w przekonaniu, że jego życie przypomina pasmo ciągłych upokorzeń i wstydu.   

Tytuł opowiadania Hłaski znakomicie oddaje splot zdarzeń, mających miejsce na kartach utworu. Zaczyna się i kończy identyczną sytuacją, mianowicie dźwiękiem telefonu dzwoniącego o ósmej rano. Czas odgrywa bardzo ważną rolę w interpretacji tekstu. Stanowi swego rodzaju klamrę kompozycyjną, powoduje stopniowe wzmaganie napięcia, pomiędzy postawionym przed głównym bohaterem celem, a jego realizacją. Mężczyzna z niecierpliwością odmierza godziny, które dzielą go od rozpoczęcia odwyku alkoholowego, a co za tym idzie nieuniknionymi zmianami, których, wraz z upływem czasu, coraz bardziej się obawia. Powtarza: „Strach mnie ogarnia, jak pomyślę, że to jeszcze tyle czasu […] Chciałbym, żeby już było po wszystkim”[3].

Autor podkreślając odliczanie upływającego czasu, prezentuje symbolikę cyfr: sześć i osiem, które swym wyglądem graficznym miały nawiązywać do tytułowej pętli. Cyfra sześć odnosiła się do numeru piętra, na którym mieszkał Kuba, a także do godziny, w której miała przyjść po niego Krystyna, żeby wspólnie udać się do przychodni medycznej. Natomiast o ósmej dwukrotnie dzwoniła do niego dziewczyna, jak również po ósmej kolejce wódki mężczyzna powiedział do barmanki, że jeśli jeszcze dziś wypowie tę cyfrę, umrze. Do symboliki pętli nawiązywały także rekwizyty, które przewijały się w opowiadaniu m.in. kabel telefonu czy pasek do spodni. Tytuł utworu prozatorskiego nawiązuje przede wszystkim do kulminacyjnej sceny samobójczej śmierci w wyniku powieszenia.

Opowiadanie ,,Pętla” należało do jednych z najbardziej popularnych utworów Marka Hłaski, ponieważ niosło za sobą pewien uniwersalizm. Odczytywane było w różnych aspektach m.in. historycznym, kulturowym, a także społecznym. Autor należycie wykorzystał szansę kulturowej odwilży i postanowił przełamać socrealistyczny schemat literatury, co przełożyło się na pochlebne opinie krytyków. Istotną rolę w promowaniu swojej twórczości odegrał sam pisarz, któremu udało się roztoczyć wokół siebie aurę tajemniczości, tworząc przy tym buntowniczą legendę. Potrafił wykreować charakterystycznych bohaterów literackich: kontrowersyjnych i niejednoznacznych, na których istniało silne zapotrzebowanie w społeczeństwie. Niemały udział w sukcesie ,,Pętli” miała bez wątpienia adaptacja filmowa utworu w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa, ze znakomitą rolą głównego bohatera, w którego wcielił się Gustaw Holoubek.

 

Bibliografia

J.Bucknall-Hołyńska, Fenomen popularności opowiadań Marka Hłaski, [w:] Literatura czasów PRL-u o PRL-u, red. Karwala M., Serwatka B., Kraków 2011.

M.Hłask, Pierwszy krok w chmurach, Warszawa 2014.

P.Wasilewski, Śladami Marka Hłaski, Kraków 1994.

 

[1] J. Bucknall-Hołyńska, Fenomen popularności opowiadań Marka Hłaski, [w:] Literatura czasów PRL-u o PRL-u red. M. Karwala, B. Serwatka, Kraków 2011, s.157.

[2] P. Wasilewski, Śladami Marka Hłaski, Kraków 1994, s.121.

[3] M. Hłasko, Pętla, [w:] tenże, Pierwszy krok w chmurach, Warszawa 2014, s. 190.

Przejdź do treści