+48 736-84-84-44

Krzysztof Janiszewski

12/2025

Uczciwość XXI w.

 

Jak być uczciwym
Gdy wszyscy zakrzywiają prawdę
Łamią kołem kręgosłup moralności
I stawiają pod ścianą zakłamania

Naiwność jest niewdzięczna
A zaufanie to nieślubne dziecko dobroci
Nie ufaj – Kontroluj – Krytykuj
Cztery słowa wypisane na twarzach

Nie potrafię przejść ulicą obojętności
Widzę krzywdy pasące się na łąkach manipulacji
W powietrzu czuję zapach
Zatęchłych kłamstw

W XXI wieku
Uczciwość nie ma czym oddychać

Dusi się

 

 

Otwarty pokój

 

Pokój zostawiłem otwarty
Wpadł do niego wiatr
Osuszył szczęściem ściany
I wymiótł pajęczyny złości

Wejdźcie dobrzy ludzie
Zostawcie kwiaty melancholii
I usiądźcie przy stole przyjaźni
Zaparzę wam herbatę z miłorzębu

Zostawiłem otwarty pokój
Późną nocą wtargnął złodziej
I wykradł spokój i nadzieję
Zostawiając lęk i obawy

Sięgnąłem po zardzewiały klucz
Zatrzasnąłem drzwi i przekręciłem zamek

W pustej przestrzeni zimnych ścian
Siedzę samotnie czekając na śmierć

 

 

Rozmowa z fortepianem

 

Przegadałem z fortepianem całą noc
Siedzieliśmy pijąc whisky
Opowiadał czyje palce go muskały
A kto bębnił paluchami

Z fortepianem noc całą przegadałem
Wspominałem o dotyku
Kto po szyi mocno trącił
Gdzie bolało sine ciało

Piękna pani paznokciami
Zadrapała biały klawisz
Pod koniuszkiem wyczuwała

Pożądanie grane w dur

Perfumy zmysłów zostawiła
Na gorącej klawiaturze
Coda pięknie nam wybrzmiała
Po upojnej uwerturze

Szklanka whisky w upojeniu
Moja mina minorowa
Czarno-białe wystukały
Kto mi życie zd-emoll-ował

Przejdź do treści