12/2025 mgła aerozol uniósł miliony myśli kropelek w stronę słońca zaparowało zdumione w obawie przed jutrem drzewa opuściły kolory wiatr zaniemówił ze strachu wbijając korzenie palców w glinę twardą i nieczułą pozostał brud pod paznokciami kropelki żalu zmieszały się...
Odkryj twórczość naszych poetów
Dorota Nowak
12/2025 chłód z krawędzi dachu zwisają sople lodu na ulicach piach i pośniegowe błoto próbuję zamknąć ten przeklęty rozdział i nagle ty miły dzień coraz dłuższy a ty znów rozliczasz nas z ubytków i narośli zanim kur zapieje po raz pierwszy zamartwiasz nas...
Beata Ewa Okoń
12/2025 Szpila między brukiem a kaflą pod butem mężczyzny kobieta nosi szpilki zgrabną stopą Wbija je raz za razem jak zadrę w stary mur porośnięty mchem cegieł pękających w proch. *** Otrzyj łzę skruszonej duszy Uspokój...
Barbara Orlowski
12/2025 Czas adwentu puchowe białe czapy pokryły już Wileńskie pomniki przy Ostrej Bramie słychać półgłosem szeptane modlitwy oni czekają wytrwale... ich szare twarze i ręce zmarznięte proszą o człowieczeństwo stare sandały podarte płaszcze teraz to już Bóg...
Halina Chełstowska
12/2025 Idę w siebie Kiedy schodzę na dół do mojej przyjaciółki siebie. Wszystkie moje myśli jej zanoszę. Wszystkie pytania jej zadaję i słucham odpowiedzi, słucham, ich nie ma wcale, milczenie trwa, rozważania… Po co te pytania to nic nie da. Kiedy schodzę do...
Beata Bartosiewicz
12/2025 Nieśmiertelność... Miłość nie umiera... Ona pęka, rozpada się na człowieka... Na kawałeczki maleńkie Na strzępki... uniesień, które jak dzikie płatki różane opadają w bólu... powoli, powoli... sadystycznie! Okrutnie! by dłużej nie-czując...
Katarzyna Miarczyńska-Kłeczek
12/2025 POL(KA) Czasem jestem bliżej Ciebie a czasem bliżej Boga nie wymachuję chorągiewką czerwone korale prawdy noszę od święta śpiewam pieśni w bólu orzeł spogląda z cokołu
Dorota Płoszczyńska
12/2025 wyznanie rozmawiam ze sobą przeistaczam przestrzeń w tkankę zmysłów zamykam świat krwioobiegiem mogę zaprzeć się siebie zaprzeczyć osyfikacji wypleść koniec z utraty odmieniać potencjał przez światło rozmawiam z wami śladami dzieciństwa...
Beata Poczwardowska
12/2025 *** Doświadczyłem doraźności przemian Nie mam na czym zaczepić myśli Uczucia wypełzły ze mnie i suną na oślep Krążę jak kretyn udręczony lękiem Staję się synonimem głupca Może przeżywam rozpad tożsamości Rozpad systemu Kosmiczną halucynację...
Daniela Polasik
12/2025 Kolejny dzień mija Lubię patrzeć, jak siedzisz za stołem. Z kubka dymi, w ustach dojrzałe ziarenka, których nie imał się dotąd czas ni żarna. Starasz się ogrzać dłonie. Łyk w łyk, a okruch do okruszka, razem raźniej. Niebo za oknem puchnie w...
Maria Rykowska
12/2025 Nie zdążyli.. Nowy dzień odezwał się budzik tak jak co dzień mała kawa w biegu kęs plany plany czasu mało to – słońce to – deszcz Jeszcze sprawy czekają w kolejce serce biegnie rytmem przyspieszonym nie ma czasu na marzenia chyba we śnie ...
Lidia Ryś
12/2025 wspomnienie obudzić się znów w niedzielny poranek, gdy za ścianą brzmi beztroski śmiech matki. niski tembr ojca potwierdza świąteczność dnia za oknem świergot wróbli i słońce. w oddali odgłosy miasta mieć znów przed sobą cały dzień, w którym...
Alicja Santarius
12/2025 Białemu dziś światu Chcę przestać śnić o wejściu w ramę starej fotografii, skąd w skromności stołu i cichości nocy płynie do mnie zwykła człowiecza prawda.
Lucyna Siemińska
12/2025 Punkt widokowy VI widok z okna jest ograniczony zamyka się między murem i murem z garażami ze śmietnikiem pośrodku i niewielką oazą ocalałej zieleni wciśniętą w studnię starych kamienic które echem powtarzają każde słowo przez okno nikt...
Danuta Sut-Karykowska
12/2025 Próba słów sprawdzam słowa wypowiadam je powoli z rozmysłem aby się przekonać czy jeszcze coś znaczą powtarzam wielokrotnie poddaję próbie ich sprawczą moc przypominam sobie dawne znaczenia i odkrywam nowe smaki testuję je na skali odczuwania...
Emilia Sypniewska
12/2025 *** pierwszy upadek przeżywają co roku parkowe drzewa o tej samej porze padają do stóp przechodniom drugi upadek buszujemy jak dzieci w złocistej kąpieli zanim spadnie deszcz trzeciego upadku nie będzie widać nadejdzie szybko noc Błękit...
Dorota Szawdzianiec
12/2025 Gdy powrócą Nie znajdą domu bielonego szczęściem z otwartymi na oścież ramionami w nim oczu stęsknionych i dłoni ciepłych jak kromki świeżego chleba co syciły czułością znajdą tylko martwe ściany z oczodołami okien i murszejące drzwi w krzyku rozwarte...
Magdalena Szkwarek
12/2025 * * * wymykasz się z moich snów nie mam już sił zatrzymać cię pod przymkniętymi powiekami * * * pachnie tobą powietrze powietrze którym oddycham oddycham powoli powoli zapominam zapominam o tobie a tobą pachnie powietrze
Grzegorz Sierocki
12/2025 sztalugi Julii na jej obrazach zawsze znać było idealną kreskę prowadzoną starannie nazbyt delikatną dłonią postacie łagodne o dobrodusznych liniach twarzy z lekkim uśmiechem – równie niewinne i piękne oczy pełne nadziei, jakby odbite z własnego serca...
Anna Stanek
12/2025 jak to tak więc jak to tak przeminę przeminiesz przeminie przeminiemy bez wyjątku wszyscy nie zostanie po nas kość na kości każda część mnie rozsypie się w proch zmiesza z prochem ziemi i nie będzie wiadomo które ziarnko było ręką a które sercem...