+48 736-84-84-44

Odkryj twórczość naszych poetów

Ewa Niezgoda-Gierszewska

12/2025 mgła aerozol uniósł miliony myśli kropelek w stronę słońca zaparowało zdumione w obawie przed jutrem drzewa opuściły kolory wiatr zaniemówił ze strachu wbijając korzenie palców w glinę twardą i nieczułą pozostał brud pod paznokciami kropelki żalu zmieszały się...

Dorota Nowak

12/2025 chłód   z krawędzi dachu zwisają sople lodu na ulicach piach i pośniegowe błoto próbuję zamknąć ten przeklęty rozdział   i nagle ty     miły   dzień coraz dłuższy a ty znów rozliczasz nas z ubytków i narośli zanim kur zapieje po raz pierwszy zamartwiasz nas...

Beata Ewa Okoń

12/2025 Szpila   między brukiem a kaflą pod butem mężczyzny kobieta nosi szpilki zgrabną stopą   Wbija je raz za razem jak zadrę   w stary mur porośnięty mchem   cegieł pękających w proch.     *** Otrzyj łzę skruszonej duszy Uspokój...

Barbara Orlowski

12/2025 Czas adwentu   puchowe białe czapy pokryły już Wileńskie pomniki przy Ostrej Bramie słychać półgłosem szeptane modlitwy oni czekają wytrwale... ich szare twarze i ręce zmarznięte proszą o człowieczeństwo stare sandały podarte płaszcze teraz to już Bóg...

Halina Chełstowska

12/2025 Idę w siebie   Kiedy schodzę na dół do mojej przyjaciółki siebie. Wszystkie moje myśli jej zanoszę. Wszystkie pytania jej zadaję i słucham odpowiedzi, słucham, ich nie ma wcale, milczenie trwa, rozważania… Po co te pytania to nic nie da. Kiedy schodzę do...

Beata Bartosiewicz

12/2025 Nieśmiertelność...   Miłość nie umiera... Ona pęka, rozpada się na człowieka... Na kawałeczki maleńkie Na strzępki... uniesień, które jak dzikie płatki różane opadają w bólu... powoli, powoli... sadystycznie! Okrutnie! by dłużej nie-czując...

Katarzyna Miarczyńska-Kłeczek

12/2025 POL(KA)   Czasem jestem bliżej Ciebie a czasem bliżej Boga   nie wymachuję chorągiewką czerwone korale prawdy noszę od święta śpiewam pieśni w bólu   orzeł spogląda z cokołu

Dorota Płoszczyńska

12/2025 wyznanie   rozmawiam ze sobą przeistaczam przestrzeń w tkankę zmysłów zamykam świat krwioobiegiem   mogę zaprzeć się siebie zaprzeczyć osyfikacji wypleść koniec z utraty odmieniać potencjał przez światło   rozmawiam z wami śladami dzieciństwa...

Beata Poczwardowska

12/2025 *** Doświadczyłem doraźności przemian Nie mam na czym zaczepić myśli Uczucia wypełzły ze mnie i suną na oślep   Krążę jak kretyn udręczony lękiem Staję się synonimem głupca   Może przeżywam rozpad tożsamości Rozpad systemu Kosmiczną halucynację...

Daniela Polasik

12/2025 Kolejny dzień mija   Lubię patrzeć, jak siedzisz za stołem. Z kubka dymi, w ustach dojrzałe ziarenka, których nie imał się dotąd czas ni żarna. Starasz się ogrzać dłonie.   Łyk w łyk, a okruch do okruszka, razem raźniej. Niebo za oknem puchnie w...

Maria Rykowska

12/2025 Nie zdążyli..   Nowy dzień odezwał się budzik tak jak co dzień mała kawa w biegu kęs plany plany   czasu mało to – słońce to – deszcz   Jeszcze sprawy czekają w kolejce serce biegnie rytmem przyspieszonym nie ma czasu na marzenia chyba we śnie  ...

Lidia Ryś

12/2025 wspomnienie   obudzić się znów w niedzielny poranek, gdy za ścianą brzmi beztroski śmiech matki. niski tembr ojca potwierdza świąteczność dnia za oknem świergot wróbli i słońce. w oddali odgłosy miasta   mieć znów przed sobą cały dzień, w którym...

Alicja Santarius

12/2025 Białemu dziś światu   Chcę przestać śnić o wejściu w ramę starej fotografii, skąd w skromności stołu i cichości nocy płynie do mnie zwykła człowiecza prawda.

Lucyna Siemińska

12/2025 Punkt widokowy VI   widok z okna jest ograniczony zamyka się między murem i murem z garażami ze śmietnikiem pośrodku   i niewielką oazą ocalałej zieleni wciśniętą w studnię starych kamienic które echem powtarzają każde słowo   przez okno nikt...

Danuta Sut-Karykowska

12/2025 Próba słów   sprawdzam słowa wypowiadam je powoli z rozmysłem aby się przekonać czy jeszcze coś znaczą powtarzam wielokrotnie poddaję próbie ich sprawczą moc przypominam sobie dawne znaczenia i odkrywam nowe smaki testuję je na skali odczuwania...

Emilia Sypniewska

12/2025 *** pierwszy upadek przeżywają co roku parkowe drzewa o tej samej porze padają do stóp przechodniom   drugi upadek buszujemy jak dzieci w złocistej kąpieli zanim spadnie deszcz   trzeciego upadku nie będzie widać nadejdzie szybko noc     Błękit...

Dorota Szawdzianiec

12/2025 Gdy powrócą   Nie znajdą domu bielonego szczęściem z otwartymi na oścież ramionami w nim oczu stęsknionych i dłoni ciepłych jak kromki świeżego chleba co syciły czułością znajdą tylko martwe ściany z oczodołami okien i murszejące drzwi w krzyku rozwarte...

Magdalena Szkwarek

12/2025 * * * wymykasz się z moich snów nie mam już sił zatrzymać cię pod przymkniętymi powiekami     * * * pachnie tobą powietrze powietrze którym oddycham oddycham powoli powoli zapominam zapominam o tobie a tobą pachnie powietrze

Grzegorz Sierocki

12/2025 sztalugi Julii   na jej obrazach zawsze znać było idealną kreskę prowadzoną starannie nazbyt delikatną dłonią postacie łagodne o dobrodusznych liniach twarzy z lekkim uśmiechem – równie niewinne i piękne oczy pełne nadziei, jakby odbite z własnego serca...

Anna Stanek

12/2025 jak to tak   więc jak to tak przeminę przeminiesz przeminie przeminiemy bez wyjątku wszyscy nie zostanie po nas kość na kości   każda część mnie rozsypie się w proch zmiesza z prochem ziemi i nie będzie wiadomo które ziarnko było ręką a które sercem...

Przejdź do treści