fbpx
+48 736-84-84-44
Zaznacz stronę

Historia jednego zdjęcia

utworzone przez

Druga rocznica śmierci Krzysztofa Pendereckiego

Historia jednego zdjęcia

Kiedy odchodzą wielcy Polacy, a takim był Krzysztof Penderecki (1933-2020), odczuwam lęk, czy opuszczając ten świat, aby nie zabrali oni tego wszystkiego, co sobą reprezentowali. Krzysztof Penderecki, zmarły 29 marca 2020 r., światowej sławy kompozytor, dyrygent, pedagog, jeden z trzech wielkich twórców polskiej muzyki współczesnej, hołdował najwyższym wartościom. Na pierwszym miejscu stawiał ojczyznę, a jego twórczość w przeważającej większości jest bardzo głęboko osadzona w chrześcijańskiej tradycji. Pierwszego października 2005 r. uczestniczyłam w 43. Bydgoskim Festiwalu Muzycznym. Po koncercie Sinfonii Varsovii, pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego, znalazłam się nieoczekiwanie w najbliższym otoczeniu maestra, czym sama byłam zaskoczona. Rozmowa z artystą i zachowane jedyne zdjęcie z tego wydarzenia są dzisiaj bardzo miłym wspomnieniem człowieka, którego twórczość stała się kamieniem milowym w polskiej i światowej muzyce.
Kompozycje Krzysztofa Pendereckiego towarzyszą mi od dziecka. Można nawet powiedzieć, że wyrastałam w dźwiękach, które tworzył, ale sporo czasu musiało upłynąć, zanim się w nich rozsmakowałam. Muzykiem nie jestem, ale bez muzyki nie potrafiłabym żyć, a bez tej – szczególnie. Dorobek kompozytorski Krzysztofa Pendereckiego jest olbrzymi. O swojej twórczości mówił: „Za młodu pisałem trochę agresywną muzykę, ale liryka potem wzięła górę”.
Przed bezpośrednim spotkaniem jawił mi się jako człowiek nieprzystępny. Dlatego też, mimo dziennikarskiego doświadczenia, kiedy wraz z ks. kan. Wojciechem Sową (1956-2007) – proboszczem parafii nieszawskiej, Waldemarem Dąbrowskim – ministrem kultury i Waldemarem Achramowiczem – marszałkiem województwa kujawsko-pomorskiego, znalazłam się w jego towarzystwie, nie podejmowałam żadnych starań, aby próbować choć kilka słów z nim zamienić, co czyniło tak wiele osób, które co rusz podchodziły do maestra.
Moja obecność w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy związana była z nagrodą marszałka, którą przyznano ks. Wojciechowi Sowie. Moim zadaniem było utrwalenie tego wydarzenia dla lokalnej prasy. Zrobiłam bardzo wiele zdjęć laureatowi, także z Krzysztofem Pendereckim. Najważniejsza jest jednak dla mnie, z perspektywy dzisiejszego dnia, właśnie ta jedna fotografia, na której znalazłam się nieopodal artysty, który w tym czasie rozmawiał z ministrem kultury, a ja – z nieszawskim proboszczem, niestety niewidocznym na zdjęciu, ponieważ akurat w tym momencie został zasłonięty przez marszałka Waldemara Achramowicza. Fotografia nie jest pozowana. Nie pamiętam też dzisiaj, komu ją zawdzięczam.
Przyznam, że byłam nieco onieśmielona, kiedy przedstawiono mnie kompozytorowi. Okazał się znakomitym rozmówcą, człowiekiem ciepłym, wręcz uroczym, niebywale skracającym dystans. Był w bardzo dobrym humorze, żartował. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ten wielki twórca, ambasador polskiej kultury na świecie, który tak bardzo cenił swój czas, tak wiele mi go poświęci. Byłam uskrzydlona tym spotkaniem. Wspominam je do dzisiaj, tak jak pewnie wszyscy, którzy mieli zaszczyt poznać maestra.
Był człowiekiem niezwykle pracowitym, bardzo zdyscyplinowanym, odważnym. Muzyka całkowicie nim zawładnęła, wypełniła całe jego życie. Jak mawiał – wena sama nie przychodzi, trzeba ją wymuszać systematyczną pracą. To, co stworzył, jest ponadczasowe. Jak to ktoś trafnie ujął: „Dzieła te wręcz wstrząsają, zostawiają trwały ślad”. Był wielkim patriotą, tak jak jego dziadek, którego wszyscy synowie służyli najpierw w Legionach, a później w AK. „Dla mnie ojczyzna jest najważniejsza” – wyznał. ,,Mieszkałem w różnych miejscach na świecie, w Szwajcarii, Ameryce, w Niemczech, w Austrii, ale nigdy nie chciałem tam zostać. Dom budowałem w Polsce”. Miłość do ojczyzny znalazła odzwierciedlenie w jego muzyce (,,Polskie Requiem”, ,,Fanfara dla Niepodległej”- ostatnia kompozycja).
Reprezentował świat arystokracji ducha, świat, który od kilku dekad spychany jest na margines, w czasach wszechwładnej popkultury, która zalewa nas z każdej możliwej strony z niesłychaną siłą. Bardzo ważne jest przesłanie Krzysztofa Pendereckiego, z którym się w pełni zgadzam, że „artysta, poeta jest świadkiem epoki, w której żyje i swoją twórczością reaguje na to, co się wokół niego dzieje”. On reagował na rzeczywistość. Dla mnie, mieszkanki Kujaw, wartym podkreślenia jest także to, że komponował kujawiaki. Krzysztof Penderecki pragnął, aby jego muzyka, tak jak muzyka Chopina przetrwała i pozostała na każdy czas…

Od lewej: autorka wspomnień, Krzysztof Penderecki, Waldemar Dąbrowski, minister kultury, Waldemar Achramowicz, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.
Zdjęcie z archiwum autorki.
Pamięci Krzysztofa Pendereckiego

 

Muzyka głębi duszy

Polski dach nieba
Nad głową
Niebiański ocean
Przestrzeni nieogarnionej
Nadziei nieprzebranej
Majestat dźwięków
Historii ojczystej
W przestworzach tych
Zanurzyłeś się
Wrażliwym uchem
Strunami serca skrzypiec
Myślą odważną
Pracą niestrudzoną
Wiarą głęboką
Odradza się świat
Twoją muzyką głębi duszy
Z polskim rodowodem
Ponadczasowość
Siłę
Piękno

Odkrywając
W glebie żyznej
Miłości niepojętej
Szumie
Lusławickich drzew

Nieszawa, 28 maja 2020

 

Chopin

Polskość twoja
Fryderyku
Wyrosła z prastarych Kujaw
Wyssałeś ją z mlekiem matki
Zakorzeniona
W tej żyznej ziemi
Z całym jej bogactwem
Była twą kolebką najsłodszą
Niezłomna wiarą
Tarczą mocarną
Mową najmilszą
Najczulszą struną
Serca kochanego
Ochroniłeś ją dźwiękiem
Orężem nut
Przekraczając granice i czas
By nie zginęła
O najdzielniejszy z dzielnych
Tam gdzie rozbrzmiewa twoja muzyka
Wyssana z mlekiem kujawskiej matki
Rozbrzmiewa Polska
I tej prawdy nic nie zagłuszy
Ludzkość uległa sile twej miłości

Nieszawa, 6 kwietnia 2020

 

***
Wciskani w ramy nowego porządku
Formatowanie trwa
Twarzą do ziemi
Byle nie spojrzeć w oczy rzeczywistości
A tam
Judaszowa manipulacja
I ten sam wyrok
Na krzyż z Nim!

Wielki Post, Nieszawa, 27 marca 2021

 

***
Odsuniesz kamień i wyjdziesz z grobu
A my staniemy wobec wielkiej tajemnicy
By zrozumieć sens własnego istnienia
Niech uroczyste Te Deum głosami milionów
W pył obróci cywilizację śmierci

Niedziela Palmowa, Nieszawa, 28 marca 2021

 

Źródło nieprzeniknione

Muzyki Chopina
Zgłębiają materię
Kolejne pokolenia
W różnych ziemi zakątkach
Zasłuchani w jej dźwiękach
Szukają tego źródła
Niepojętego piękna
W którym się
Miłość marzenia
Nadzieja ból
Tęsknota rozpacz
Przenikają
I o Tej
Co miała zginąć
A nie zginęła
Świadectwo
Po wsze czasy
Dają

Nieszawa, 7 kwietnia 2020

Skip to content