12/2025
Sen brzozy
Pokój ciągle nosi zapach Twych Ubrań
Radio już nie gra, a jednak łomocze
Kurz z Różańca zdmuchuję na Pościel
Proszę, czy mi wybaczysz, Panie Boże?
Paproć wyschła, spragniona Twej dłoni
Brud na Szybie we własnym tka się wzorze
Doskonale widać ślad po Pilocie
Proszę, czy mi wybaczysz, Panie Boże?
Stary Dywan wyczekuje Twych kroków
Czeka, jednak doczekać się nie może
Doczekałem się ja; idąc na Twój pogrzeb
Proszę, czy mi wybaczysz, Panie Boże