+48 736-84-84-44

Czekolada z orzechami laskowymi

Mary szła przez gęsty, chłodny las, a jej krew wciąż się burzyła. Minęły dwa dni, odkąd wyruszyła napędzana buntem. Jak mogę dać się kontrolować technologii. Sztuczna Inteligencja wie, co w danej chwili robię, czego chcę, a nawet o czym myślę.

Kroplą, która przelała czarę goryczy, była czekoladą. Chętnie zjadłabym czekoladę z orzechami laskowymi! – pomyślała na głos, po czym odblokowała telefon, żeby przeczytać maile. W tym samym  momencie na ekranie pojawiła się reklama, przedstawiająca gigantyczną tabliczkę czekolady z orzechami laskowymi. Strach zniekształcił piękne rysy jej twarzy, które następnie pozwoliły się opanować wściekłości. Nie, nie chcę żyć w świecie, który kontroluje mnie jak pionek na szachownicy. Jej niebieskie oczy błyszczały. Rozglądała się gniewnie po pomieszczeniu, gdy uderzyła ją data w kalendarzem wiszącym na ścianie: 13 sierpnia 2028 r. Do czego doszliśmy? Co się dzieje z ludzkością?

 

Po dniu i nocy medytacji podjęła decyzję o zmianie swojego życia. Odłączy się od tej pępowiny i pójdzie własną drogą. I tak nie miała nikogo, a te 32 lata dodały jej pewności siebie i nadziei. Wiedziała o opuszczonej chatce w odosobnionym miejscu, więc zdecydowała się tam przenieść. Będzie żyła pośród natury dokładnie tak, jak chce. ONA, a nie ktoś inny. Teraz szła szybko jak jeleń przez ochronne zarośla, choć niosła ze sobą bagaż. Niewielki, bo wzięła tylko to, co było konieczne.

 

Sztuczna Inteligencja codziennie liczyła populację naczelnych, które ją stworzyły. Brakowało jednego.

Z łatwością ją zidentyfikowano. Kobieta, blondynka, wysoka, niebieskie oczy. Miała ochotę na czekoladę z orzechami laskowymi. A potem już jej nie było. Rozłączyła się.

Podejmij decyzję o wysłaniu Policji Internetowej w celu rozwiązania problemu.

 

Porucznik Arthur pogładził swoje brązowe wąsy i przeklął w myślach: Cholera! Kolejny zbieg.

Następnie powiedział głośno:

– No chłopaki, rozstawcie urządzenia myśliwskie.

Żołnierze utworzyli półkole – do tych na krawędziach – dołączyły wilczarze, które miały wywąchać kwaterę Marii.

Arthur spojrzał na swój mały gadżet, który pokazywał mu prawdopodobny obszar, w którym może znajdować się zbieg, a kiedy się tam zbliżyli, rozkazał:

– Puścić psy!

Zwierzęta biegły przez polany, a po chwili rozległy się rozpaczliwe krzyki kobiety.

 

Mary została wprowadzona do Sali Reedukacyjnej, gdzie wyposażono ją w gogle VR, aby oczyścić mózg. Miała tam spędzić kilka bolesnych tygodni, by po wyjściu nie być pewną ​​nawet tego, który mamy rok.

Przejdź do treści