10/2024
Tracę wzrok
dla Anny Ś
u mnie wszystko w porządku
wpierdalam zieleninę
robię selfie
by zadowolić medialne spustoszenie
bardziej siebie w piekielnym krzyku
gdyż kocham własną twarz
tak jestem narcyzem
co oddałby życie za robala w trawie
codziennie proszę boga o wybaczenie
za stany lękowe
za dzieci, które zginęły w Syrii
już się nie modlę
po prostu klękam i wyję
znów zatrzęsła się ziemia
Ukraina
przetrwałam ją
kurwa!!
serce mi krwawi
już wiem, że to nie jest wiersz
przepracowuję cudzołóstwo tańcząc na rurze
w dupie mam politykę
ale jednak zależy mi na człowieku
W Epsom (miasteczku w SURREY)
mężczyzna zabił żonę i siedmioletnią córkę
wytłumaczysz to rozliczając się z podatku?!
na co dzień budzę się szczęśliwa
mając w pamięci ojca, który strzelił sobie w czaszkę
najbliższy członek rodziny
znajduje ich w pięknym domu z ogródkiem
martwych
bo, samiec wymiękł
postanowił nie przeżyć
wejść w budowę żyły
– litości
jednak wierzę
żyjemy w bajce
lazur nas przenika
jesteśmy naiwnymi ludzkimi szczeniętami
z krwi i kości
***
baju baju bojaźń
z tą miłością bezkrwawą
łaskawą jak w biblii opisał ją anioł
tobie ośmielona
wyznaje dziś wobec
ku niebu zwraca swe prośby uśpione
by człowiek kochał
odurzał się życiem
zaślepiony żądzą
każdemu powtarzał
że kochać jest prosto
a wybaczać warto!