+48 736-84-84-44

Anna Paszkiewicz

10/2024

***

świt budzi mnie wrzaskiem życia

 

patrzę na porzucony wczoraj

stos niemożliwości

nie wiem którą z nich ubrać

by nie uwierały metki

 

zegar przypomina:

czas podjąć decyzję

 

rzucam kostką

nieprawdopodobieństwa

 

nie ma znaczenia co pokaże

 

i tak na co wypadnie

to bęc

 

***

dzień zaczynam zawsze od prawej nogi

nie dlatego że jestem przesądna

nie boję się czarnych kotów

 

po prostu jeśli tego nie zrobię

moje elektrony zaczną się kręcić 

w odwrotną stronę i zamiast wierszy

wypadną ze mnie

czarne dziury

 

nie mogę pozwolić

by wessały otaczającą mnie

rzeczywistość

bez tego jest wystarczająco

trudna do zaakceptowania

 

***

mieszam miękkim pędzlem wewnątrz siebie

wprawiam w drgania barwy

cząstek elementarnych

składających się na moją

codzienność

 

dualizm korpuskularno-falowy

światła które we mnie mieszka

nie mieści się na żadnej pięciolinii

 

nie próbuj go zrozumieć

poczuj

 

Przejdź do treści