12/2025
***
Tęsknota ma twoje
oczy i uśmiech
zakwita ciernistym
krzewem
oplata gałązkami
dłonie
rani do krwi
purpurą
Sny
Wolę sny
odchodzą rano niespełnione
z nadzieją
dni zamykają wieko pamięci
przynoszą nowe wyzwania
oczekują na spektakularne
wydarzenia
biegną zachłystują się
łapią astmatycznie oddech
nicość zastępuje
plany do realizacji
godziny umykają
zapisane w pamiętniku
z czasem rozsypią się w pył
tylko sny niewyśnione
niespełnione
nigdy
Milczenie
Zamaskowane twarze
zasznurowane usta
oczy ziejące rozpaczą
burza mózgów
strwożone serca
zaciśnięte pięści
krzyk flauty
Strzał
Poraziło oczy
blaskiem
pawich piór
ekstaza…
odjęło
nie tylko
mowę
stupor…