+48 736-84-84-44

Beata Małgorzata Moniuszko

12/2025

Egzamin dojrzałości

 

oślepiający lęk

otworzył zaciśnięte powieki

 

senni po przebudzeniu

w pośpiechu zapinają guziki

 

za oknem codzienność

zmatowiałego nieba

matki z dziećmi

i staruszkowie

 

jeszcze wczoraj

w deszczu migających neonów

podlotkowie

niejutrzejsi

 

a dzisiaj

schowani w siebie

ogłuszeni ciszą

 

powoli przemieszczają się

w egzaminacyjnym kondukcie

z potrzebą dorastania

 

zauroczeni bielą kwitnących kasztanów

uniosą się na skrzydłach wiatru

 

 

Słomkowy kapelusz

nawijałeś na palce kosmyki moich włosów

na zaparowanych szkłach okularów odciskałeś usta

gwiazdy wirowały coraz szybciej

spadały w dół

i każda z nich była od ciebie

 

nie wiedziałam

czy to wczoraj czy jutro

czy świat zwariował czy to ja…

 

śmiałam się gdy tańczyłeś z kapeluszem pożyczonym od stracha na wróble

obrywałeś kominiarzom guziki na szczęście

przepraszałeś czarnego kota napotkanego na drodze za podeptaną łapę

 

Słomkowy kapelusz… wciąż go zakładam

chociaż nie chroni

od spadających liści wiatru i deszczu

Przejdź do treści