Poezja Bożeny Żywiczki

Ekspres

spakowała nocne pocałunki
dołożyła flakonik tęsknoty
otuliła
wstążeczką uczuć
wysłała
ekspresem
pilne

Pryzmat światła

słowami utkałam tęczę
na bezchmurnym niebie
spójrz
po moście przechadza się promyk
wędrują szepty
słowa tworzą muzykę
przeganiają nasze troski
byśmy zatrzymali w sercu uśmiech

za oknem
wieczny czas…twój, mój, nie nasz