Bajka o Królestwie

Opowiem Wam o Królestwie, które każdy musi odkryć sam. Jest ono pełne tajemnic. Wszyscy go szukają, ale często nie tam, gdzie ono jest. Jak we mgle, po omacku szukamy. A ono skrywa się za spojrzeniami, chowa w kącikach ust i muska serca oddechem. W zapatrzeniu naszym i zadziwieniu swoim, wyszeptuje tajemnice. Opowiem wam o Królestwie, które dla każdego jest gdzie indziej i każdemu inaczej się ukazuje. Jako że jest ono magiczne, to zarazem jest tym samym dla Ciebie i dla mnie, choć nie takim samym. Pośrodku tego Królestwa jest kryształowa piramida, a wokół niej woda i dalej dzika natura. Panuje tam jasność. Kiedy przenika przez kryształ, to kraina spowita jest tańcem barw i ich odcieni. Kiedy wniknie w gąszcz roślin, to kwiatami rozkwita. Gdy wodę muska, to zrasza życie, a gdy wody porusza, to zarówno tworzy świat i go niszczy. A wiatr wieje kędy chce, kiedy chce i jak chce. W tym Królestwie możesz zasiąść na tronie, przechadzać się w koronie z czarodziejską różdżką w dłoni. Jeśli pomylisz prawdę z pragnieniami, to złudną władzą cieszyć się będziesz. Jeśli podążysz za jasnością, staniesz się jasnością. I we władaniu Królestwo mieć będziesz. Bo w tym Królestwie ona jedna na tronie życia zasiada. W nim słowa tworzą rzeczywistość, serce tworzy sens, cisza przebudza człowieka. Tutaj z zapatrzenia i z zachwytu szacunek jest. Tutaj każdy jest na swoim miejscu i wypełnia swoje spełnienie. Miłość i Przyjaźń po wodzie chodzą trzymając się za ręce. Gdy znajdziesz Królestwo, to odkryjesz siebie. Zobaczysz siebie inaczej. Tajemnica ukaże Ci się spowita mgłą tęczową i zawiruje Ci w oczach, usta umaluje, serce do życia pobudzi, dłonie splecie z dłońmi świata. Wystroi cię ona tak, że w zadziwieniu staniesz w lustrze, które taflą wody otuli jak ramionami matki. Tam wszystko, co ukryte; będzie odkryte, choć niewyjaśnione. W jasności staniesz i jaśnieć będziesz, aż stamtąd do tutaj. To Królestwo pełne jest tajemnic i magii. Nie znajdziesz go nigdzie indziej tylko w sobie samym.