+48 736-84-84-44

Kasia Dominik

10/2024

Popiół  

Milimetr od serca

za matrycą czasu

krawędzią jesieni

skanduję noc wierszogenną

 

do długości słowa

na odległość wiatru

topię w łzach rozczłonkowany dotyk

 

wymazuję siebie

z twoich dłoni

 

Matryca 

Nigdy jaśniej o tej godzinie

nie lśniła iskra w oku,

patrzę na krajobraz ciała.

Wiary nie daję, że tej dziewczyny

już nie ma.

 

Że w pogoni za, uciekła przed

kropką zdania,

pustym nawiasem,

przecinkiem bez tekstu,

przedrzeźniając wiatr

z głodu nasycenia.

 

Bez międzynocy

Uciekam promieniom

 

Jak strzykwa idę w mrok

Wzbraniając się dnia

oczy trzymam pod kluczem

 

Wiercę podświadomie

robiąc porządki

koszmary na prawo

na lewo marzenia

zastygam

 

zagubiona biedronka 

na źdźble poznania

z nieprzekroczonym jutrem

Przejdź do treści