fbpx
Zaznacz stronę

Poezja Justyny Markiewicz

05/2021

 

Wdech – wydech

Oddychaj
Werset po wersecie
Krok po kroku
Słowo po słowie
Weź w płuca całe to szczęście
Jestem przy Tobie
I będę

Wypuść je
Znajdź sposób na więcej
Jakbyś się topił w moich oczach
I chciał mnie chwycić za ręce
Się uratować

Nie możesz wziąć w siebie
Całego powietrza
Nawet jeśli opiszę to z chęcią
Nawet jeśli opiszę to w wierszach
Masz ograniczoną serca pojemność

Ale możesz do siebie
Mnie wpuścić
Więc przestań z tym odosobnieniem
Od dawien dawna już wiemy
Że nie ma lepszej dla Ciebie

Że jestem najdoskonalszym tlenem

Wciągnij mnie mocno
Żyj pełniej

 

Z Tobą

Zrób mi raz jeszcze
Oddychanie sztuczne
Dziś
Jutro
Pojutrze

Nim usnę
Kochanie

 

Skip to content