fbpx
Zaznacz stronę

Kilka prostych słów o postawie twórczej

Pisanie nie jest proste, bowiem czym innym jest mówić, czy odpowiadać na pytania, a jeszcze co innego usiąść i tak po prostu pisać. Jak  oczywistość ująć, by nie popaść w mentorstwo i mędrkowanie? By nie wpaść w pustosłowie i gołosłowie. I aby nie zejść na manowce  filozofowania i psychologizowania. I nie pouczać. Nie zgubić uważności  na nas i na siebie. Wszystko na czym mogę się oprzeć, to moja szczerości. Podeprzeć się na prawdzie, która jest moją prawdą. Życiem. Życiem myśli, uczuć  i transformacji. To rzeczywistość burzenia świata i tworzenia go na nowo, czyli tworzenia.

Kilka prostych słów o postawie twórczej

Każdy ma w sobie potencjał twórczy. Od nas samych zależy, czy z potencjału uczynimy proces. Proces postawy twórczej. Twórcza postawa życiowa umożliwia rozwój, pozwala człowiekowi stać się autorem samego siebie. Jest to jedyna droga, by stać się indywidualnością, by kształtować własną wizję rzeczywistości. Umożliwia zatem autentyczny rozwój życia wewnętrznego.

Mamy w sobie określone zdolności i inteligencję. Niewielu z nas jednak staje się twórcami. Choć wszyscy mamy w sobie potencjał twórczy, to ilu z nas wybiera twórczą postawę życiową? Ilu będzie twórcami, a ilu pozostawi w uśpieniu lub ześle do katakumb ten swoisty potencjał, ten pierwiastek, zaczyn twórczego życia?

Czy edukacja i wychowanie ma na to jakiś wpływ? Czy może zależy to od predyspozycji psychicznych i emocjonalnych? A może istnieje jakaś korelacja między tymi sferami?  Może jest to wybór, nic więcej, nic mniej?

Jest wiele teorii i koncepcji wskazujących na zasadniczą rolę wspierania i kierowania rozwojem, a tym samym potencjałem twórczym. Są i takie, które wykazują, że o ile można wspierać rozwój i obudzić  potencjał twórczy, to nie można społecznie kierować samą postawą twórczą. 

Analiza pamiętników, listów, biografii wielkich twórców wykazała, że wielu z nich ukształtowało się samodzielnie.  I to jest nasza nadzieja i nasza droga. Jeśli jestem twórczy, jeśli tkwi we mnie pierwiastek twórczy, który mogę w sobie powołać do istnienia, sam kierować rozwojem i realizacją tego potencjału, to też mogę swoje życie kreować poprzez tworzenie siebie.

Postawa twórcza nie zależy wyłącznie od twórczych zdolności, tak często kojarzonych z inteligencją, uzdolnieniami i talentami.  I też nie zadziwienie i ciekawość ją determinują. Zdziwienie nie jest rzeczą trudną, ciekawość wymaga więcej wysiłku natury. To wrażliwość emocjonalna pozwala nie tylko czuć, ale i widzieć w sposób wyostrzony. Inaczej postrzegać siebie, drugiego człowieka, społeczność, świat, życie.  Jednakże czuć to jeszcze za mało. Twórczość nie zyska mocy sprawczej, dopóki nie przejdzie ze sfery możliwości w sferę aktywności.  I tu do głosu dochodzi odwaga. Ona pozwala na aktywność. Odwaga wynika z poczucia i znajomości siebie samego, z emocjonalnej akceptacji siebie, świata i życia. Jest wynikiem miłości.  Miłości do siebie samego, która umożliwia umiłowanie życia i ukochanie wszelkiego stworzenia. Zwyczajnej, prostej akceptacji istnienia i szacunku. Akceptacja pozwala otwierać się na siebie, na ludzi, na świat, na życie. Daje odwagę i siłę dostrzec to, z czym się nie godzimy i zmieniać siebie, świat w imię tego, czym dla nas emocjonalnie dodatnio ten świat jest.  Twórca otwiera się na siebie i na świat,  w imię tego czym ten świat jest dla niego, i w imię tego, kim sam jest dla siebie.  Zaufanie  do własnych możliwości pozwala na niezależną, własną miarę rzeczy. Zaufanie to składa się na fundament postawy twórczej. Dzięki temu twórca jest nonkonformistą. Niezależność myślowa i emocjonalna wspiera człowieka w jego postawie twórczej. Daje mu wolność od schematów, rutyny, od zastanej rzeczywistości i praw świata. To zaś staje się możliwe, gdy ten obraz świata w nas nie jest zbytnio sztywny, gdy nie trzymamy się go kurczowo jak koła ratunkowego. Taka postawa życiowa z kolei prowadzi człowieka w przestrzenie samotności. I nie mylmy w tym miejscu  samotności z osamotnieniem. Samotność jest potrzebna w akcie twórczym. Jest niezbędna.  Samotność twórcy, z jednej strony jest narzucana przez otaczających go ludzi, którzy nie chcą, nie potrafią, nie mogą go zrozumieć, jednocześnie jest wyborem twórcy, jest koniecznością, by zaistniał akt twórczy. Aby przejść przez to zwycięsko niezbędna jest silna osobowość. A silna osobowość jest naszym wytworem. I tu przydatna jest wnikliwa samoświadomość i samodyscyplina. I pomimo, że dla niektórych z nas brzmi to odstręczająco, to jednak, gdy wcześniejsze aspekty są w nas, to ta samodyscyplina stanowi naturalną kolej rzeczy. 

Twórca jest człowiekiem niezmiernie dynamicznym życiowo, cechuje go duże tempo wewnętrznego dziania się. Jest oddany swoim pragnieniom dającym przyjemność w działaniu.  Małgorzata Malicka w „Urokach i trudach twórczego życia” wymienia elementy składowe postawy twórczej :

– zdolności

– emocje

-zdziwienie i ciekawość

– dynamizm życiowy

– samoświadomość

– niezależność

– nonkonformizm

– samotność jako wyspa

– żelazna samodyscyplina

– niezbyt sztywny obraz świata

Często utożsamiamy zdolności z talentem intelektualnym, manualnym, manipulacyjnym, czy organizacyjnym. Lecz kiedy mówię o zdolnościach, to mam na uwadze przede wszystkim zdolność do dostrzegania i ujawniania jakichkolwiek zdolności, które są we mnie jako potencjał. Bo one stanowią moje bogactwo, które mogę pielęgnować i rozkwitać nimi, albo mogę je zatopić w bagnie ślepoty i strachu. Nie ma zdolności złych, gorszych, lepszych. To od nas zależy, jakimi one stawać się będą w nas. Czy będą wzrastać, czy znikać? Albo je pomnożymy, albo zakopiemy w ziemi. Jak w przypowieści biblijnej. To nasza wola i nasz wybór. 

Mogę swoje życie przeżyć nie tylko świadomie, ale być jego twórcą. Być świadomym i twórczym.  Mogę stwarzać przestrzenie do wielowymiarowego  rozwoju i wzrostu nie tylko dla siebie, ale też pozwolić innym kierować sobą i swoim życiem, pozbawić się wpływu na nie.  Mogę żyć lub być marionetką. To mój wybór. I warto być czujnym na strach. Jest on paralizatorem. Warto być czujnym na różne jego odmiany i podchody. 

Mogę być autorem samego siebie i swojego życia. I mogę być odbiciem w krzywym zwierciadle istnienia. Być sobą w swoim życiu. W każdym aspekcie siebie i życia. Fizycznym, duchowym, psychicznym, intelektualnym, sprawczym. Wzrastać i rozkwitać. Tworzyć ogród, Eden. Być nim i być zarazem jego ogrodnikiem.

Co my dorośli możemy zrobić dla dziecka, by jego dorosłe życie było kreatywne i inspirowało innych? Dziecko i młody człowiek są jeszcze nieukształtowani psychicznie, emocjonalnie i  osobowościowo. My wiedząc, co jest istotne w postawie twórczej możemy wspierać i kierować rozwojem dziecka. Towarzyszyć mu w tej drodze. 

LITERATURA

Bruner J. S.  Warunki działalności twórczej. Warszawa  1978.

Gloton R., Clero C. Twórcza aktywność dziecka. Warszawa 1985.

Malicka M. Uroki i trudy twórczego życia.

Malicka M. Ja. To znaczy kto? Rzecz o osobowej tożsamości i wychowaniu

                     Warszawa 1996.

Nęcka E. Proces twórczy i jego ograniczenia. Kraków: U J 1987.

Panek W. Zachowanie się szczególnie zdolnych uczniów w sytuacjach 

                   szkolnych. Białystok 1977.

Piotrowska A. Niektóre warunki i metody kształtowania twórczości. w :               

                        Psychologia wychowania nr 1  1981.Wall W. D. Twórcze  wychowanie w okresie dzieciństwa. Warszawa 1986.

Skip to content