fbpx
Zaznacz stronę

Poezja Marii Rykowskiej

05/2021

 

Rozstanie

Szedł ponaglany przez czas, w rozwianym płaszczu,
włosach.
Miotając się w chaosie zwariowanych myśli.
– Dlaczego, mnie to spotyka – myślał
Gdzieś w tle słyszał odgłosy dzwonów kościoła.
I gdzie jest Bóg.
Czyżby mnie opuścił?
Czy jeszcze wierzę?
Może o mnie zapomniał?
Deszcz.
Wiatr smaga twarz zaciekle
Dobrze.
Niech nikt nie widzi, jak dusza moja płacze.
Bezradność.
Natrętne zapytania.
A tak się starałem.
Biją godziny zegara.
Pobiegnę.
Może jeszcze zatrzymam szczęście!

 

Do wnuka

Bo cóż Ci mam powiedzieć
milczenie bogate w tonacje słów
potrafi – musisz wiedzieć
krzyczeć i płakać
przemawiać soczyście

Więc może trochę pomilczę
pójdę między drzewa
wysoko wersy płyną rytmicznie
a cisza śpiewa

I cóż powiedzieć mogę
na smutek w rozstaniu dróg ponowny
Ty bierzesz swoją drogę pod pachę
idziesz z Nią drogi tej pewny

Zostaje mi kochany ślad fotografii czasu
ślad dla mnie zatrzymany cudowny
ech – czekasz bliskiego lotu

Już zerkasz na zegarek
mnie każda chwila cenna sobą
Zaczynasz dalszą drogę dorosłą
Biegnij za swoją gwiazdą

Tylko pamiętaj drogi do kraju
rodzinnych stron zapach jedyny
Będziemy czekać Twego powrotu
Tu – na Twojej rodzimej ziemi.

Mój wnuku.

 

 

 

04/2021

 

Świtem bardzo wczesnym

Radio gra
sny zasnęły błogo
płynie melodia drażniąc struny
najsubtelniejszych wspomnień
stara
a jakże młoda

Snuje się historia
delikatną nicią tanga
rytmem dwojga serc
dlaczego dziś nie dała spać ?

Gdzieś między łykiem pierwszej kawy
a wonią niezapomnienia
jak echo
jak bumerang
powraca
do mnie
może też tak masz ?

Historia – wczesnym rankiem
w piosence zamknięta
na zawsze
dyskretna łza
rozmazana pamięcią
jak makijaż
jak tajemniczy skarb
ukryta

wstaje świt.

 

Posłuchaj mnie

Proszę wietrze
Poszukaj mnie wietrze po świecie.
Czy możesz mi pomóc.
Zostałam tam, w każdym kawałku siebie, by znaleźć całość..
Znajdziesz mnie rozedrganą, pełną smutku na ulicach Amsterdamu,
Cóż, że wokół tętni życie wśród stuletnich dębów – kanałów.
Znajdziesz
wsłuchaną w ciszę kościoła, z modlitwą na ustach …

Posłuchaj czym ma dusza płacze … dysonansem każda nutka.
A może trafisz na moją cząstkę – na Placu św. Marka …wsłuchaną jak tańczy radośnie Wenecja gdy orkiestra zagrała
Może … uchwycisz te nuty zachwytu w piosence gondoliera.
Tam jeszcze jestem …trudno pojąć… jestem z Tobą szczera.
Przycupnęłam cicho u stóp Alp – wpatrzona w lazur jeziora i nic nie chciałam więcej chcieć – patrząc na wytwór Boga
I chciałam znaleźć tylko siebie na tych dalekich drogach.
I jestem tutaj. Powiedz mi wietrze, czy umiesz mnie poskładać.

 

***
Za oknem

nocy tajemnica
tulę jej skryte marzenia
Gdzieś tam – w gwiazdozbiorze srebrnym
utonę szczęśliwa
Sen schował się przede mną za chmurą znużenia
księżyc ziewnął wylewnie
zapadła czarowna ciemność
Nie usnę wiem już o tym
budzą się wspomnienia
spoglądam w okno
północ
upadła łza.

Skip to content