fbpx
Zaznacz stronę

Poezja Marii Rykowskiej

04/2021

 

Świtem bardzo wczesnym

Radio gra
sny zasnęły błogo
płynie melodia drażniąc struny
najsubtelniejszych wspomnień
stara
a jakże młoda

Snuje się historia
delikatną nicią tanga
rytmem dwojga serc
dlaczego dziś nie dała spać ?

Gdzieś między łykiem pierwszej kawy
a wonią niezapomnienia
jak echo
jak bumerang
powraca
do mnie
może też tak masz ?

Historia – wczesnym rankiem
w piosence zamknięta
na zawsze
dyskretna łza
rozmazana pamięcią
jak makijaż
jak tajemniczy skarb
ukryta

wstaje świt.

 

Posłuchaj mnie

Proszę wietrze
Poszukaj mnie wietrze po świecie.
Czy możesz mi pomóc.
Zostałam tam, w każdym kawałku siebie, by znaleźć całość..
Znajdziesz mnie rozedrganą, pełną smutku na ulicach Amsterdamu,
Cóż, że wokół tętni życie wśród stuletnich dębów – kanałów.
Znajdziesz
wsłuchaną w ciszę kościoła, z modlitwą na ustach …

Posłuchaj czym ma dusza płacze … dysonansem każda nutka.
A może trafisz na moją cząstkę – na Placu św. Marka …wsłuchaną jak tańczy radośnie Wenecja gdy orkiestra zagrała
Może … uchwycisz te nuty zachwytu w piosence gondoliera.
Tam jeszcze jestem …trudno pojąć… jestem z Tobą szczera.
Przycupnęłam cicho u stóp Alp – wpatrzona w lazur jeziora i nic nie chciałam więcej chcieć – patrząc na wytwór Boga
I chciałam znaleźć tylko siebie na tych dalekich drogach.
I jestem tutaj. Powiedz mi wietrze, czy umiesz mnie poskładać.

 

***
Za oknem

nocy tajemnica
tulę jej skryte marzenia
Gdzieś tam – w gwiazdozbiorze srebrnym
utonę szczęśliwa
Sen schował się przede mną za chmurą znużenia
księżyc ziewnął wylewnie
zapadła czarowna ciemność
Nie usnę wiem już o tym
budzą się wspomnienia
spoglądam w okno
północ
upadła łza.

Skip to content