fbpx
Zaznacz stronę

Poezja Wiesławy Kwinto-Koczan

04/2020

 

CV

W szarym kartonie,
po szarym mydle,
pradziadku tych,
do wyboru i koloru,
zestarzało się moje CV:
metryki, świadectwa,
legitymacje i wyrazy uznania,
prognozy przyszłości,
plany, które zmieniły plany,
słuszne wybory, błędne diagnozy.
Pożółkłe i kruche, bliższe duchem
kenkartom rodziców.
Moje CV nie może się nadziwić
światu i ledowej żarówce.

Nic nie wiesz

Przyszłam z deszczu,
przyszłam z mgły,
z przesiąkniętego,
łzami i radością, świata.
Niczego o mnie nie wiesz,
nawet wiedzieć nie chcesz.
Wymagałoby to przeróbek,
cerowania, łatania dziur,
szukania brakujących części.
Nic o mnie nie wiesz
ale w szarym puchu niewiedzy,
mieszczą się i moszczą,
twarde jak kamienie, pewniki.
Jeśli jesteś bez winy,
rzuć którymś pierwszy.

Nie było

Nie wiem jakie wtedy
było lato w mieście.
Przeniosłam się do niego
dopiero jesienią.
To tak, jakby go wcześniej
wcale nie było.
Ciebie też nie było,
skoro w twoim mieście,
nigdy nie byłam.
Kogo jeszcze wcale nie ma,
z kim poczuję się nagle,
jakby był zawsze.

Skip to content