fbpx
Zaznacz stronę

Poezja Rafała Gawrona

03/2021

LIFTING

przedłużał się czas
paznokcie w oczekiwaniu
drętwiały z palcami
kopiąc dziurę w kieszeni
ze sznurka urwał się ptak
gubiąc klucz do drzwi
czekałaś czekałaś
w bucie urósł kamień
na balkon spadły
dwie ciemne powieki
przysiadł na drzewie
pustym od gałęzi
kto tu jest wolny
chciało powiedzieć słońce
na drodze stanęła noc
nic nie było już jasne

LAWINA

nad głowami toną ręce
w mgle obietnic obcinane

głos zamienia ludzi w masę
słuchaj to lawina kroczy
człowiek w człowiek
człowiek po człowiek
człowiek po mnie

po człowieku

PIASKOWNICA

jeszcze nie wiedziałaś
a już byłaś gotowa
ścigał cię czas
choć rozbierałaś się powoli
oderwana od woli i winy
nierozerwalnie splątana we mnie
wszędzie było nas pełno
mnie w tobie
we mnie ciebie
poprzeszywani
rozpieszczeni
zamieniliśmy łóżko
w jedyną piaskownicę
było nas więcej niż piasku
wciąż dosypywaliśmy
siebie do siebie
do czasu kiedy
zamknięto nas
w klepsydrze

MIRT ZWYCZAJNY

jestem dziewczynką z cypru
biegam z watą cukrową
nad brzegiem morza
zostawiam jabłko
czekam na rydwan
klaskają mewy
gwiżdże wiatr z trybun
do ostatniej minuty
czekam na rydwan
podrywają mnie gołębie
do nieba
do marzeń
o lidze mistrzów
czeka na mnie kolejna 
wata cukrowa
o smaku snu


Skip to content