fbpx

Poezja Wojciecha Borosa

02/2020

Jeden wiersz do…

Poeci dedykacje piszą, a te choć często enigmatyczne, zdradzają więcej niż całe biografie. Autorzy piszą od serca, ale nie zawsze z podziękowaniem, dlatego obok wzruszających wyznań, można odnaleźć i cięte deklaracje, bo przecież dedykacje, tak jak i uczucia, mogą podlegać kaprysom autora. Najczęściej jednak dedykacja pozostaje raczej wyrazem dobrych intencji, podziękowaniem, ukłonem.

Na czym polega wyjątkowość osoby, której dedykowany jest wiersz, odkrywa również na swój sposób, czytelnik.

Ewa Nowakowska

Karolinie

„Ah, czuję że zawsze za mało czasu będzie dla nas.” 
to Twoje czucie – z podwójnym błędem 

bo raz że przez samo „h” Ah piszesz 
a dwa że robisz nas z małej, niewielkiej wręcz litery „n”

pozwala mi ono – to Twoje czucie – przez chwilę się zawahać
co samo w sobie jest (w moim wieku) kolejną pomyłką

której nie da się zrzucić na czat nocy 
kiedy się ludziom wydaje więcej

niżby się należało za dnia w zwykłym sklepie spożywczym 
gdzie nikt się nie myli – powiadam Wam – na niczyją niekorzyść

to Twoje czucie – prosto z Utopii
w które wiecznie wchodzę jak chłopiec.

Wiersz jest dedykowany mojej bliskiej przyjaciółce Karolinie, z którą łączy mnie kilkaset chwil, tysiąc momentów oraz całe czaty słów. Czasami spotykamy ludzi, którzy potrafią namówić nas na to, byśmy na chwilę zeszli ze swojej ścieżki. Te wyprawy w nieznane wymagają nowych opisów oraz map terytoriów zamorskich i  tym właśnie są wiersze dedykowane Współpodróżnikom oraz Współpodróżniczkom przez Czas.

Wojciech Boros