fbpx

Banksy – Artysta wszechstronnie anonimowy

Sztuka niejedno miewa imię, niejedno oblicze, o czym przekonałam się wielokrotnie. A, że o gustach podobno się nie dyskutuje, i wiadomo nie od dziś, że to, co dla jednych jest genialnym wiekopomnym dziełem, dla innych może być niezrozumiałe lub niebudzące zachwytu, a czasem wręcz wprawiające w skowyt… No cóż,  jedno jest pewne, sztuka potrafi zaskakiwać, wprawiać w zdumienie, skłaniać do refleksji. 

Jest pewien nietypowy artysta, który tworzy już od ponad dwudziestu lat i wciąż wprawia w zdumienie, w zachwyt z szeroko otwartymi oczyma, a nawet bywa powodem bardzo zażartych dyskusji ludzi na całej kuli ziemskiej.

Banksy, bo o nim mowa, jest artystą, który zaskoczył i zauroczył mnie swoją twórczością, oraz swoim postrzeganiem świata. Któregoś dnia przeglądając katalogi z oryginalnymi propozycjami dzieł, natknęłam się na fotografie jego prac. Zaciekawił mnie od razu, więc postanowiłam poczytać o jego twórczości, i kim właściwie jest autor tych fantastycznych murali. 

Tajemniczy Banksy pochodzący z Anglii, to jeden z najsłynniejszych współczesnych artystów, którego tożsamość próbowano już wielokrotnie rozszyfrować: raz twierdząc, że to menager i fotograf, innym razem, że wokalista zespołu muzycznego. No cóż, do tej pory nie wiadomo, jak jest naprawdę, ponieważ sam artysta bardzo chroni swoją prywatność. Ale czy to, aż tak ważne? Skoro sam nie chce ujawnić swojej tożsamości, może warto mu pozwolić na tę tajemniczość i skupić się na tym, co ma do przekazania. A do przekazania ma sporo, nie dbając o sławę, malując ukradkiem w nietypowych miejscach. 

Maluje głównie na murach, a w swoich pracach nawiązuje do konfliktów na świecie, ciężkiej sytuacji dzieci, wydarzeń polityczno- społecznych. Jego prace od samego początku drogi artystycznej: zaciekawiają, wzruszają, czasem szokują, prowokują do dyskusji, skłaniają do refleksji, wprawiają w niesmak lub zachwyt.  Twórczość Banksy’ego stała się tematem wiadomości telewizyjnych oraz artykułów w prasie. Każdy jego obraz to komentarz do bieżących wydarzeń, jakie mają miejsce na świecie, który potrafi bardzo inteligentnie przedstawić problemy nękające ludzkość. 

Idealnie trafia do ludzi w każdym przedziale wiekowym, ponieważ potrafi w swoje prace tchnąć humor i melancholię, zachęcając w ten sposób do dyskusji, do otwarcia oczu na różne aspekty życia. Przeważnie pracuje pod osłoną nocy, aby rano jego murale mogły być totalnym zaskoczeniem dla mieszkańców różnych miast na całym globie, i to jest takie niesamowite, że ze swoją twórczością wyszedł na ulice do ludzi: prostych, zwyczajnych, a nie tylko koneserów i znawców dzieł sztuki. 

To geniusz prowokacji. Człowiek z potężną wyobraźnią, który nie boi się niczego, dzięki któremu street art i graffiti stały się zjawiskiem kulturowym, sztuką, która trafiła pod młotki aukcjonerów, i stała się wręcz pożądanym elementem zbiorów, szanujących się kolekcjonerów. Jego obrazy, które wzbudzają tyle emocji poprzez to, co sobą przedstawiają, nie boją się krytykować globalnej polityki, i poddają w wątpliwość współczesny styl życia. Banksy swą rozpoznawalną technikę wprowadził po roku dwutysięcznym, jego prace mają realistyczny, wręcz fotograficzny charakter. Artysta tworzy zarówno proste jednowarstwowe obrazy, jak i wielobarwne wielowarstwowe. Jego twórczość trafia na podatny grunt, ponieważ przedstawia prawdę, i robi to bez żadnych barier, bez chowania się za poprawnością polityczną, a jednocześnie jego prace nie są ani wulgarne, ani w żaden sposób obraźliwe. Bohaterami jego obrazów są ludzie i zwierzęta, pokazane w zaskakujących kontekstach. Często na jego obrazach są napisy, które czynią graffiti rodzajem współczesnego wielkoformatowego emblematu lub bardziej popularnego memu, który w sposób humorystyczny łączy elementy komiczne z tekstowymi. 

Jest artystą wszechstronnym, nie tylko malarzem, graficiarzem, ale także pisarzem i reżyserem. Jego książka „Wojna na ściany” stała się bestsellerem, a film dokumentalny „Wyjście przez sklep z pamiątkami”, który wyreżyserował, został w roku 2011 nominowany do Oscara. 

Jest także autorem kilku już kultowych akcji, jak na przykład zawieszenie własnych prac w brytyjskim muzeum Tate Modern w Londynie, co pokazuje nam, że Banksy obok wyobraźni ma również niesamowite poczucie humoru. 

Ten tajemniczy artysta, który tworzy swoje obrazy na murach, złamał schemat, że obraz może być tylko w ramie, że wtedy można go sprzedać. Nic bardziej mylnego, ponieważ okazuje się, że nawet obraz na murze może zostać sprzedany, co miało miejsce w 2004 roku, gdy jego praca „Kissing Coppers” została stworzona na ścianie pubu Prince Albert Pub w Brighton, i została sprzedana na aukcji anonimowemu nabywcy ze Stanów Zjednoczonych w 2011 roku za ponad pół miliona dolarów. No cóż, czasy się zmieniają, kiedyś nie do pomyślenia było, aby rysunki skąd inąd nawet genialne, ale tworzone na ścianach budynków, uważać za sztukę, i jeszcze za to płacić. Obecnie zdarza się to coraz częściej i powoli przestaje to nawet dziwić, ponieważ sztuka wychodzi do ludzi, na ulice, na podwórka, z otwartymi wręcz ramionami, i zachęca do rozmów, czasem sporów, czy po prostu do dalszych inspiracji. 

Sam artysta wierzy, że sztuka street art powinna zostać tam gdzie się zrodziła, czyli na ulicy, i właśnie tam realizować swoje przesłanie. Jak każde publiczne zjawisko i każdy sławny artysta, ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak jedno jest pewne, jego sztuka uczy ludzi pozostawania wiernym sobie, wyrażania się poprzez własną kreatywność nie pozwalając sławie ani pieniądzom, zamącić w głowach. 

Jego sztuka wizualna jest w mig rozpoznawalna i szeroko komentowana, a Banksy, nadal pozostaje zagadką. Może i dobrze, ponieważ żyjemy w czasach, kiedy wszystko jest wystawiane na widok publiczny, a on pozostaje anonimowy, tworzy swoją sztukę i żyje dla niej. Niech więc jego sztuka pozostanie podmiotem, a my patrząc na te obrazy zastanówmy się, chociaż przez moment, co artysta chce nam przekazać.