+48 736-84-84-44

Lucyna Siemińska

13/2025

 

 

Na przedmieściach

 

na przedmieściach

dzień zaczyna się koło południa

zgrzytem klucza w zardzewiałym zamku

 

czarny kot wygina grzbiet na szczycie dachu

spluwamy przez lewe ramię trzy razy

zanim dosięgnie pech

 

na przedmieściach

kamienice otrzepują tynki z fasad

obnażają ceglane blizny ze śladami po kulach

 

w zakurzonych oknach usychają pelargonie

głucho stukają wiekowe okiennice

wiatr roznosi plotki po bramach

 

na przedmieściach

kochamy pośpiesznie pijemy za dużo

na zdrowie i za lepsze jutro

 

uciekamy w sen przed świtem

wielkim odlotem byle jakich wspomnień

nie zaczynających się od dzień dobry

 

 

Drugie dno

 

zaplanowałem lądowanie na księżycu

jako kosmonautę intrygowała mnie

wyprawa po srebrny pył

 

lepiej mieć go w garści

na przekór ziemskiej grawitacji

i pokerowym blefom

 

z łatwością można wtedy

sypnąć nim w oczy oszczercom

z poziomu nieważkości

 

może spłynie srebrnymi łzami

albo przylgnie brokatem

do złotoustych konturów

 

w każdym razie będą błyszczeć

podczas publicznych przemówień

w świetle jupiterów tak jak lubią

 

wtedy jeszcze raz się przekonam

przejrzę w ich obliczach

jak w weneckim lustrze

 

bez trudu odnajdę drugie dno

zdecydowanie inne niż to

wystawione na sprzedaż

Przejdź do treści