13/2025
Thanatos pięknie wygląda w maju
też był maj
lubiła patrzeć w te dni roku pamiętnego
dwa tysiące czwartego
na kartce z kalendarza
obraz Malczewskiego w oknie
starzec nie dowiemy się
czy przed chwilą ujrzał co widzimy
i my i zjeżony przestrachem ostatecznego pies
– kobietę w półnagiej czerwieni
też był maj
lubiła patrzeć na fioletowe i białe krzewy
przytulone do framugi i złożoną w niej
spokojem snu bzowego głowę
w oknie drewnianej chałupy
firanka ku nam powiewa
i daje znak posągowej kobiecie
z odkrytym pośladkiem
że już
też jest maj
roku zwykłego dwa tysiące dwudziestego trzeciego
stoi w spokoju zachodu
pod ścianą bloku
patrzy na bez fioletowy i biały
czeka my wiemy że
nie na kształtną kobietę z kosą
chce by po nią wysłali smukłego młodzieńca
w przeciętnej odzieży z niepewnym uśmiechem
na żółtym rowerze przywiezie ją na ramie
przez ten mur przy ulicy
po więcej bzu